Wielki sojusz samochodowy staje się faktem. Renault, Nissan i Daimler łączą siły. Nie ma mowy, co prawda, o pełnej fuzji, a jedynie o wymianie kilku procent akcji firm. Najważniejszy jest jednak sojusz technologiczny koncernów. Francuzi wniosą w posagu umiejętność budowy małych aut, w zamian dostaną niemieckie silniki.
Daimler zdecydował się dogadać z sojuszem Renault - Nissan - twierdzi brytyjski "Times". Niemiecki koncern chce zrobić wszystko, by wreszcie dostać się na rynek małych samochodów. Stąd wybór Renault na partnera - Francuzi wiedzą jak robić nieduże auta.
W ramach umowy Niemcy dostaną 3,1 procenta akcji w Renault, w zamian za to Nissan i Francuzi dostaną po 1,55 procenta akcji Daimlera. Firmy chcą teraz skoncentrować się na produkcji aut elektrycznych, małych dostawczych i samochodów osobowych. Planują też stworzyć nowe wydajne i ekologiczne silniki benzynowe jak i diesla.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl