Dziennik.pl logo

Nawet 892 zł miesięcznie dopłaty do pensji. Wielu Polaków zapomina o tym dodatku

pieniądze
Nawet 892 zł miesięcznie dopłaty do pensji. Wielu Polaków zapomina o tym dodatku/Shutterstock
Znalazłeś pracę na własną rękę? Państwo może dopłacić Ci do pensji, a wielu byłych bezrobotnych nawet o tym nie wie. Jeśli miałeś prawo do zasiłku i podjąłeś zatrudnienie, należy Ci się tzw. dodatek aktywizacyjny. To dodatkowe, comiesięczne pieniądze, które trafią prosto na Twoje konto.

Znalazłeś pracę na własną rękę? Urząd dopłaci Ci nawet 891,95 zł miesięcznie do pensji!

Przejście z bezrobocia do nowej pracy może przynieść Ci spory, niespodziewany zastrzyk gotówki. Jeśli miałeś prawo do zasiłku i właśnie podpisałeś umowę z nowym szefem, urząd pracy może dopłacić Ci do pensji. Wszystko za sprawą tzw. dodatku aktywizacyjnego. Co ciekawe, wielu byłych bezrobotnych w ogóle nie wie o istnieniu tego świadczenia i traci duże pieniądze.

Kto może otrzymać dodatek aktywizacyjny?

Dodatek aktywizacyjny to specjalne świadczenie wypłacane przez powiatowe urzędy pracy. Jego głównym celem jest zmotywowanie osób bezrobotnych do szybszego powrotu na rynek pracy. Pieniądze te mogą trafić do Ciebie w dwóch sytuacjach:

  • Gdy znajdziesz pracę samodzielnie - czyli bez pomocy i pośrednictwa urzędu pracy, a w momencie podpisania umowy przysługiwało Ci jeszcze prawo do zasiłku dla bezrobotnych.
  • Gdy podejmiesz pracę w wyniku skierowania przez urząd - ale tylko wtedy, gdy zostaniesz skierowany do pracy w niepełnym wymiarze godzin i będziesz zarabiać mniej niż wynosi minimalne wynagrodzenie za pracę.

Komu urząd odmówi wypłaty pieniędzy?

Prawo do dodatku aktywizacyjnego nie jest przyznawane automatycznie każdemu. Świadczenie nie przysługuje, jeśli podejmiesz zatrudnienie u tego samego pracodawcy, u którego pracowałeś bezpośrednio przed rejestracją w urzędzie pracy. Pieniędzy nie otrzymasz również, gdy zostaniesz skierowany przez urząd do robót publicznych lub prac interwencyjnych, podejmiesz pracę za granicą u zagranicznego pracodawcy lub będziesz przebywać na urlopie bezpłatnym. Pamiętaj, że jeśli z jakiegoś powodu stracisz nową pracę lub przerwiesz zatrudnienie, wypłata świadczenia zostanie natychmiast wstrzymana.

Ile wynosi dodatek aktywizacyjny i jak długo jest wypłacany?

Wysokość dopłaty zależy od sposobu, w jaki znalazłeś zatrudnienie. Obowiązuje jednak sztywny limit maksymalny – dodatek nie może przekroczyć 50 proc. wysokości zasiłku podstawowego. Po waloryzacji podstawowy zasiłek dla bezrobotnych wynosi obecnie 1783,90 zł brutto, co oznacza, że maksymalna kwota dodatku aktywizacyjnego to dokładnie 891,95 zł brutto miesięcznie (ok. 785 zł na rękę). Jeśli pracę znalazłeś samodzielnie, urząd będzie wypłacał Ci stałą kwotę (maksymalnie 891,95 zł brutto). Pieniądze te będziesz otrzymywać przez połowę okresu, w jakim przysługiwałby Ci jeszcze zasiłek dla bezrobotnych. Jeżeli natomiast podjąłeś pracę z polecenia urzędu (na mały etat z niską pensją), wysokość dodatku stanowi różnica między Twoim nowym wynagrodzeniem a pensją minimalną – kwota ta również nie może przekroczyć limitu 891,95 zł brutto. W tym przypadku pieniądze będą wypłacane przez cały okres, w jakim przysługiwałby Ci zasiłek.

Jak złożyć wniosek i odebrać pieniądze?

Aby zacząć pobierać dodatkowe pieniądze, musisz złożyć pisemny lub elektroniczny wniosek o przyznanie dodatku aktywizacyjnego w swoim powiatowym urzędzie pracy. Do formularza należy dołączyć dokument potwierdzający podjęcie zatrudnienia, na przykład kopię umowy o pracę. Urzędy pracy wypłacają pieniądze z dołu, najczęściej do 14. dnia każdego kolejnego miesiąca. Warto pamiętać, że uzyskany w ten sposób dochód podlega opodatkowaniu. Urząd pracy prześle Ci na początku przyszłego roku deklarację PIT-11, którą musisz uwzględnić w swoim rocznym rozliczeniu podatkowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Anna Kot-Spyra
Anna Kot-Spyra

Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.

Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraW jakich zawodach możemy liczyć na najwyższe emerytury? Kwoty sięgają nawet 54 tysięcy złotych »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj