Klaus-Michael Kühne był wnukiem Augusta Kühne, jednego ze współzałożycieli firmy Kühne + Nagel. Z tym przedsiębiorstwem związał swoją karierę i przez lata pozostawał jego kluczowym udziałowcem. Szwajcarska grupa jest jednym z największych operatorów logistycznych na świecie - podaje Reuters.
Drugi najbogatszy Niemiec
Informacje o śmierci miliardera przekazała firma Kühne + Nagel. Klaus-Michael Kühne zmarł w nocy z niedzieli na poniedziałek w Szwajcarii, miał 89 lat Kühne należał do najbogatszych Niemców. Według bieżącego zestawienia Forbes jego majątek był szacowany na około 44,6 mld dolarów, co dawało mu 44. miejsce na świecie. Niemieckie media określały go jako drugiego najbogatszego Niemca – zaraz po Dieterze Schwarzu, założycielu sieci Kaufland.
Klaus-Michael Kühne był udziałowcem Lufthansy, głównym właścicielem Hapag-Lloyd i Kühne+Nagel, Kühne. Należał do elity finansowej Niemiec, mającej wpływy w polityce i kręgach gospodarczych. Choć wszystkie jego główne firmy i inwestycje realizują sprzedaż w Niemczech, Kühne nie płacił w Niemczech żadnych podatków od swojej spółki holdingowej ani od majątku prywatnego.
"Straciliśmy wizjonera"
Choć był obywatelem niemieckim, Kühne od 1975 roku mieszkał w Schindellegi w Szwajcarii, gdzie mieści się siedziba firmy Kühne + Nagel. Miliarder wcześniej przebywał na Majorce, ale dwa tygodnie temu wrócił do domu. Miał poczuć się gorzej i otrzymać pomoc medyczną. "Wraz ze śmiercią Klausa-Michaela straciliśmy wizjonera, wspaniałego przedsiębiorcę i niezwykłą osobowość. Nasze myśli są z wdową Christine Kühne" – przekazał przewodniczący rady nadzorczej Kühne+Nagel, cytowany przez "Manager Magazin".
„
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
