Fundusz Kościelny - czym jest?
Fundusz Kościelny to nie instytucja, lecz państwowy fundusz celowy powołany w 1950 roku. Pierwotnie miał być rekompensatą za przejęcie przez państwo nieruchomości ziemskich należących do związków wyznaniowych. Co istotne, późniejsze zwroty majątków przez Komisję Majątkową nie miały związku z samym Funduszem - dotyczyły one jedynie dóbr odebranych w PRL niezgodnie z ówczesnym prawem. Dobra tzw. "martwej ręki" oraz grunty znacjonalizowane w ramach reformy rolnej nie podlegały zwrotowi. Z tego powodu, w obliczu niewypłacania należnych rekompensat w latach 1950-1989, państwo polskie - bez względu na opcję rządzącą - realizuje w ten sposób swoje historyczne i prawne zobowiązania wobec Kościoła, których wartość szacuje się na miliardy złotych.Dziś środki z Funduszu trafiają do wszystkich legalnie działających w Polsce kościołów i związków wyznaniowych. Obecnie, w kwietniu 2026 roku, jesteśmy świadkami przełomu. Rządowy zespół międzyresortowy sfinalizował prace nad projektem ustawy, która ma zlikwidować Fundusz i zastąpić go dobrowolnym odpisem podatkowym. W kuluarach sejmowych trwa spór o stawkę: rząd optuje za 0,5 proc., podczas gdy strona kościelna, obawiając się spadku wpływów przy coraz mniejszej liczbie wiernych, naciska na co najmniej 1 proc.
Jak działa system emerytalny duchownych?
Duchowni w Polsce podlegają specyficznym regulacjom emerytalnym, a ostateczna wysokość ich świadczeń zależy od aktywności zawodowej w ciągu życia. Po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego (65 lat), biskupi - podobnie jak inni księża - otrzymują podstawową emeryturę z ZUS. Jej wysokość zależy bezpośrednio od odprowadzanych składek. Większość hierarchów bardzo często łączy funkcje kościelne z pracą naukowo-dydaktyczną na uczelniach (jako profesorowie teologii czy prawa kanonicznego) lub pracą w administracji. Od tych umów odprowadzane są pełne składki, co pozwala im wypracować podstawę z ZUS rzędu od 3500 zł do 5000 zł brutto, a w przypadku wieloletnich profesorów - analogicznie do profesorów świeckich - kwoty te bywają jeszcze wyższe. Sytuacja wygląda inaczej, jeśli biskup w swojej karierze odprowadzał składki wyłącznie z ryczałtu od działalności duszpasterskiej. W tym systemie duchowny płaci 20 proc. składki, a pozostałe 80 proc. pokrywa Fundusz Kościelny. W takim scenariuszu podstawowa emerytura z ZUS oscyluje w granicach emerytury minimalnej, która wynosi obecnie 1978,49 zł brutto. Prawdziwa zmiana następuje jednak po ukończeniu 75. roku życia. Wtedy biskupi zyskują prawo do dodatkowego świadczenia z Funduszu Kościelnego, które wynosi około 2500 zł miesięcznie. Łącznie z obu tych źródeł (ZUS oraz Fundusz Kościelny) przeciętna emerytura biskupa w Polsce sięga średnio około 5000–7500 zł brutto miesięcznie.
Wyjątki od reguły i mundurowe rekordy
Od średnich krajowych drastycznie odbiegają przypadki hierarchów z dodatkowymi uprawnieniami mundurowymi. Najwięcej emocji budzi postać abp. Sławoja Leszka Głódzia. Jako były biskup polowy Wojska Polskiego posiada on stopień generała dywizji, co daje mu prawo do potężnej emerytury wojskowej. Szacuje się, że po marcowej waloryzacji w 2026 roku (wynoszącej 5,3 proc.), generał-arcybiskup może otrzymywać łącznie nawet 18 000 - 23 000 zł miesięcznie. Na tę kwotę składa się wysokie świadczenie generalskie, standardowa emerytura z ZUS oraz dodatki przysługujące hierarchom.
Codzienne życie na emeryturze
Choć podstawowe świadczenia emerytalne większości biskupów zamykają się w granicach kilku tysięcy złotych, standard ich życia podnoszą świadczenia pozapieniężne. W przeciwieństwie do świeckich emerytów, diecezjalni hierarchowie mają zazwyczaj zapewnione:
- Darmowe zakwaterowanie w prestiżowych domach księży emerytów lub bezpośrednio przy rezydencjach diecezjalnych,
- Pełne wyżywienie oraz obsługę domową opłacaną przez diecezję,
- Transport (kierowcę) oraz dostęp do opieki medycznej.
Dla porównania: najniższa emerytura pracownicza w Polsce wynosi obecnie 1978,49 zł brutto i musi pokryć koszty leków, czynszu oraz wyżywienia. Przepaść w komforcie życia jest więc widoczna gołym okiem, nawet jeśli same przelewy z ZUS i Funduszu Kościelnego nie są tak astronomiczne, jak powszechnie się uważa.
Fundusz Kościelny pod lupą. Czy będą zmiany?
W kwietniu 2026 roku debata o likwidacji Funduszu znów polaryzuje opinię publiczną. Choć politycy obiecują reformy i przejście na system odpisu podatkowego, krytycy wskazują, że zmiany te mają charakter głównie wizerunkowy. Nie dotkną one bowiem kwestii historycznych rozliczeń za zabrany w czasach PRL majątek ani nie wpłyną na pozapłacowe przywileje, które emerytowani hierarchowie otrzymują bezpośrednio od swoich diecezji.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b
