Utrzymujące się ceny ropy powyżej 100 dol. za baryłkę oraz zakłócenia w łańcuchach dostaw mogą obniżyć globalny wzrost PKB i podbić inflację — prognozuje w nowym raporcie Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju.

Wzrost cen ropy podniesie inflację i uderzy w PKB

„Presja na wzrost cen ropy naftowej i gazu ziemnego jest korzystna dla eksporterów surowców, a jednocześnie obciąża importerów. Ponieważ importerzy energii znacznie przewyższają liczebnie eksporterów, globalny wzrost gospodarczy może spaść o co najmniej 0,4 punktu procentowego, a inflacja może wzrosnąć o ponad 1,5 punktu procentowego, jeśli cena ropy naftowej utrzyma się powyżej 100 dol. za baryłkę przez dłuższy czas, a w łańcuchach dostaw chemikaliów i metali utrzymają się poważne zakłócenia” - wskazano w raporcie „Regional Economic Update”.

Reklama

Jak zapowiedziano, prognoza wzrostu dla regionów EBOR prawdopodobnie zostanie zrewidowana w dół o maksymalnie 0,4 punktu procentowego, gdy EBOR opublikuje kolejne prognozy w czerwcu, jeśli ceny energii utrzymają się na wysokim poziomie.

Reklama

Ceny gazy pozostaną wyższe niż zazwyczaj

Zapasy gazu w UE są znacznie niższe niż o tej porze roku w poprzednich latach, zbliżone do poziomów obserwowanych ostatnio w lutym 2022 roku, zanim odcięto dostawy gazu z Rosji. W rezultacie ceny gazu mogą pozostać wysokie przez jakiś czas, nawet jeśli konflikt szybko się zakończy, ponieważ europejscy i azjatyccy nabywcy będą się spieszyć z uzupełnianiem zapasów, a wznowienie produkcji LNG zajmie tygodnie” - dodano.

Ceny nawozów też w górę

EBOR spodziewa się, że ceny nawozów również mogą znacząco wzrosnąć. Około 25–35 proc. globalnego handlu surowcami do produkcji nawozów przechodzi przez Cieśninę Ormuz. Około 31 proc. całkowitego importu nawozów do Kenii i około 13 proc. do Turcji pochodzi z regionu Rady Krajów Współpracy Zatoki Perskiej.

Gospodarka jedną z ofiar wojny na Bliskim Wschodzie

W ocenie banku, całkowity wpływ wojny na gospodarkę będzie zależał od czasu trwania konfliktu i zakresu zniszczeń infrastruktury energetycznej. Wpływ ten prawdopodobnie będzie się utrzymywał po zakończeniu działań wojennych. Bezpośredni negatywny wpływ na wzrost PKB, wynikający z kosztów energii, cen nawozów i podstawowych produktów żywnościowych, zakłóceń w łańcuchach dostaw, turystyki i przekazów pieniężnych z państw Rady Krajów Zatoki Perskiej, będzie spotęgowany przez wyższą inflację, większą presję na budżety rządowe i zaostrzone warunki finansowania w odpowiedzi na rosnącą inflację.

Te państwa są zagrożone najbardziej

„Podsumowując, biorąc pod uwagę bezpośrednie zakłócenia spowodowane konfliktem, import energii, zapotrzebowanie na import nawozów i żywności, przekazy pieniężne z Rady Współpracy Zatoki Perskiej oraz możliwości fiskalne pozwalające na amortyzację wzrostu cen energii i żywności, Liban, Jordania, Irak, Egipt, Ukraina, Mongolia, Senegal, Tunezja, Mołdawia, Kenia, Turcja i Macedonia Północna należą do gospodarek najbardziej dotkniętych w regionach EBOR” - wskazano.

Kruchość rynków energetycznych

EBOR spodziewa się, że w dłuższej perspektywie konflikt może skutkować większym naciskiem na bezpieczeństwo energetyczne. Bank zauważył, że rosnąca fragmentacja geopolityczna i niedawne konflikty obnażyły kruchość rynków energetycznych.

Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR) został utworzony w 1989 r., a w 1991 r. rozpoczął działalność. Głównym celem powołania EBOR było wsparcie procesu transformacji gospodarczej w państwach Europy Środkowej i Wschodniej - reform strukturalnych i sektorowych, a także sektora prywatnego. Do 2024 r. EBOR zainwestował ponad 190 mld euro w realizację blisko 7 tys. projektów.

Polska jest jednym z członków-założycieli EBOR. Do banku należy ponad 70 państw z pięciu kontynentów, a także UE i Europejski Bank Inwestycyjny.