Problemy Grecji nie wstrząsnęły złotym. Nasza waluta zakończyła tydzień na poziomie 4,01 zł za euro. To wynik niewiele gorszy niż przed początkiem fali niepokojów spowodowanych obawami o kondycję finansową Aten.
To właśnie obawy o grecki dług miały spowodować gwałtowny spadek kursu złotego pod koniec pierwszego tygodnia lutego. Z poziomu 3,95 zł za euro jego wartość w ciągu trzech dni spadła do 4,10 zł za euro.
Jednak dziś eksperci są zdania, że przyczyna osłabienia złotego była czysto techniczna i mogła wynikać z tego, że inwestorzy zagraniczni zaczęli sprzedawać akcje na warszawskiej giełdzie. A potem wymieniać uzyskane w ten sposób złote na inne waluty.
Co dalej? Złoty mógł wpaść w tzw. trend boczny – czyli jego kurs będzie oscylował wokół 4 zł za euro.
>>>Czytaj więcej: Kryzys gospodarczy w Grecji nie zaszkodził złotemu
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz