Polska tkwi coraz bardziej w ogonie Europy. Już nie tylko Węgry, ale i Litwa przyjmą euro szybciej niż Polska. Bo premier naszego wschodniego sąsiada zapowiada, że jego kraj wprowadzi wspólną, europejską walutę już w 2014, podczas gdy analitycy twierdzą, że Polacy przyjmą euro dopiero w 2019
Premier Litwy Andrius Kubilius uważa, że jego kraj będzie mógł wprowadzić euro już w 2014 roku. W wywiadzie dla radia publicznego Lietuvos Radijas premier zaznaczył, że pomimo kryzysu rząd utrzymuje kontrolę na finansami kraju i zamierza to robić w przyszłości.
"Teraz przystępujemy do realizacji szeregu reform strukturalnych, . Wiemy, co powinniśmy zrobić, i to zrobimy" - powiedział Kubilius. Zaznaczył, że "droga wyjścia z kryzysu powinna być przemyślana, system finansowy powinien być odpowiednio zarządzany, by deficyt, czy zadłużenie państwa nie przekraczały wymaganych kryteriów z Maastricht".
Litwa wprowadzić euro zamierzała już w 2007 roku, przeszkodziła jej jednak w tym zbyt wysoka inflacja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl