Oto cichy bohater komisji hazardowej - laptop. Występuje na niemal każdym posiedzeniu, a poseł Jarosław Urbaniak ustawia go tak, że wyraźnie widać logo producenta. To świetna reklama dla firmy komputerowej, bo za czas, w którym laptopa widać w telewizji, musiałaby ona zapłacić aż 60 tysięcy dziennie.
Logo Della na ekranie komputera widać wyraźnie podczas każdego posiedzenia komisji hazardowej - pisze portal press.pl. Według niego, tylko podczas przesłuchania Zbigniewa Chlebowskiego, laptop wystąpił w telewizji przez 22 minuty. Za tak długie reklamy
>>>Starcie Kempy z Tuskiem. Wygrał premier
Najdłużej laptopa, podczas przesłuchania Chlebowskiego, pokazywała TVP Info - aż przez 17 minut, na drugim miejscu jest TVN24, na antenie której komputer wystąpił przez 3 minuty. Na antenie innych stacji notebook wystąpił tylko przez kilka sekund. A, że przesłuchania trwają, więc Dell dostaje kolejne minuty darmowych reklam.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|