Słynny zespół kontrolerów, który ma sprawdzać ceny w sklepach, może już działać. Eksperci zobaczą, czy marże i koszt produktów na sklepowych półkach nie jest zbyt wysokie. Nie będzie jednak tak, jak w krajach socjalistycznych, że kontrolerzy zmuszą sklepikarzy do obniżania cen.
Premier powołał zespół "do spraw zwiększenia przejrzystości rynku artykułów rolno-spożywczych i poprawy funkcjonowania łańcucha żywnościowego" 28 stycznia. Kontrolerzy jeszcze się nie zebrali, ale już wkrótce wkroczą do akcji. Raz na trzy miesiące będą przedstawiać swój raport o cenach w polskich sklepach - pisze "Rzeczpospolita".
Rolnicy i producenci popierają działania rządu. Według nich kontrole doprowadzą do tego, że markety zrezygnują z ukrytych opłat i wysokich marż. Jeśli jednak sklepy cen nie będą chciały obniżyć, to nikt ich do tego nie zmusi. Może się więc okazać, że kontrole zostaną tylko na papierze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|