Ci, którzy pomogli odnaleźć skradziony napis "Arbeit Macht Frei" mają dostać nagrodę. Okazało się jednak, że od tych pieniędzy trzeba zapłacić podatek. By jednak chronić informatorów i pokazać, że donoszenie na przestępców może się opłacać, to policja sama zapłaci podatek.
Informatorzy musieliby zapłacić aż 30 tysięcy złotych. Do tego przestaliby być anonimowi, bo musieliby przecież te pieniądze wpisać do PIT - twierdzi radio RMF FM. Dlatego też daninę fiskusowi zdecydowali się zapłacić policjanci.
Komendant małopolskiej policji uznał, że 30 tysięcy podatku znajdzie we własnym budżecie, a informatorzy dostaną pełną sumę, czyli 115 tysięcy złotych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|