Dziennik Gazeta Prawana logo

Europejskie toyoty też są popsute

28 stycznia 2010, 11:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gigantyczne problemy japońskiego koncernu trwają. Po zawieszeniu produkcji i sprzedaży w USA, teraz nadszedł czas na akcję w Europie. Władze koncernu zapewniają, że sprawdzają ile milionów aut ma podobne, wadliwe części, co amerykańskie modele i ile trzeba będzie wezwać na naprawę.

"Sprawdzamy, ile europejskich pojazdów wyposażono w wadliwe części wyprodukowane w amerykańskich fabrykach" - mówi telewizji BBC Colin Hensley, dyrektor generalny europejskiego oddziału Toyoty. Na razie jednak firma nie wycofuje, tak jak w Stanach, swych modeli ze sprzedaży, ani nie zamyka fabryk.

>>>To koniec mitu niezawodnych samochodów

Firma obiecuje, że naprawi, albo wymieni pedały gazu w samochodach, w któych gaz może zablokować się w podłodze. W Stanach dotyczy to takich modeli jak Corolla, Camry, czy Rav4.

Tymczasem w USA koncern musiał wezwać kolejne 1,1 miliona aut do napraw. Na wieść o kolejnych problemach akcje firmy pikują na giełdzie w Tokio. Dziś spadły o 3,9 procenta, a inwestorzy w panice wyprzedają walory, bo nie wierzą, że Toyota osiągnie planowane cele i odzyska pozycję największego producenta aut.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj