Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy: Nie radzimy sobie z kryzysem

25 stycznia 2010, 18:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mimo że Polska jest jedynym krajem Unii Europejskiej, który uniknął w zeszłym roku recesji, Polacy nie przyjmują tego do wiadomości. Aż 69 proc. uważa, że ich kraj gorzej radzi sobie z kryzysem, niż pozostałe państwa Wspólnoty - wynika z najnowszego sondażu, przeprowadzonego w całej UE na zlecenie Brukseli.

Nastroje Polaków będą miały kluczowe znaczenie dla tempa, w jakim nasz kraj zdoła powrócić do szybkiego wzrostu gospodarczego. Konsumenci, którzy widzą przyszłość w czarnych barwach, nie są bowiem skłonni inwestować, robić większych zakupów czy brać kredytów.

A te nastroje są wśród Polaków fatalne. Obawiamy się przede wszystkim bezrobocia: choć udział bezrobotnych jest w Polsce wciąż niższy niż średnio w Unii, aż 77 proc. ankietowanych Polaków uważa, że sytuacja na rynku pracy jest zła. I tylko 18 proc. przewiduje, że w nadchodzącym roku może się ona poprawić.

Polacy nie za bardzo przyjmują także do wiadomości, że tempo wzrostu dochodu narodowego z kwartału na kwartał się poprawia. Bo choć 44 proc. ankietowanych wierzy, że najgorsze uderzenie kryzysu mamy już za sobą, to niewiele mniej (42 proc.) jest przeciwnego zdania. I tylko 23 proc. spodziewa się, że w nadchodzącym roku gospodarka przyspieszy. Ocena perspektyw rozwoju kraju jest tak zła, że aż 45 proc. Polaków chciałoby, aby ich dzieci wyemigrowały z Polski. Ich zdaniem tylko tam mogą liczyć na lepsze życie.

Kto może wydobyć nas z opresji? Polacy zupełnie nie wierzą, że zrobi to rząd. Na ekipę Donalda Tuska liczy tylko 13 proc. badanych, a jeszcze mniej, bo 9 proc. uważa, że z gospodarczych tarapatów mogłyby nas wydobyć USA. Jedna trzecia Polaków wierzy natomiast, że w walce z kryzysem wesprze nas Bruksela.

Zaufanie do unijnych instytucji ma jednak granice. Jak wynika z Eurobarometru, jedynie 46 proc. Polaków chciałoby przystąpienia kraju do strefy euro. Tylko w najbardziej sceptycznych krajach Europy - Wielkiej Brytanii, Szwecji i Danii - entuzjastów wspólnej waluty jest mniej.

p

Jacek Kucharczyk: Dla nas liczy się nie to, czy poziom życia Niemców lub Francuzów spadł w ostatnim roku o kilka procent, a Polaków nie. Najważniejsze jest to, że wciąż jest przepaść między Polską a Zachodnią Europą w poziomie rozwoju. Przeciętny Niemiec zarabia przecież nadal dwa razy więcej, niż Polak.

To reakcja typowa dla krajów na dorobku. Wciąż w naszych głowach jest wizja lepszej i gorszej Europy. Emigrację traktujemy więc nieco mitycznie, niekoniecznie na podstawie doświadczeń emigrantów, którzy już pojechali na Zachód. To jest do pewnego stopnia wyraz bardzo zakorzenionych kompleksów Polaków.

To jest niestety trend, który obserwujemy od wielu lat. Polacy powszechnie uważają, że rząd nie zajmuje się tym, czym powinien. Nie rozwiązuje ich najważniejszych spraw, a więc nie walczy bezrobociem, nie reformuje służby zdrowia. Na tym tle bardzo dobrze wypadają natomiast instytucje Unii Europejskiej. Polacy są bowiem przekonani, że integracja z UE bardzo pomogła Polsce. Dlatego myślą, że instytucje w Brukseli działają dobrze.

Bo tu nie patrzymy na długookresowe korzyści dla kraju, tylko bliskie zagrożenia. Obawiamy się, więc wzrostu cen. I tego, że polskie firmy eksportujące towary za granicę przestaną być konkurencyjne.

* Prezes Instytutu Spraw Publicznych

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj