Dziennik Gazeta Prawana logo

W mrożonkach nie ma warzyw

18 grudnia 2009, 14:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W mrożonkach nie ma warzyw
Inne
Mrożone zupy, warzywa, czy owoce kupują ci, którzy nie mają czasu na przygotowanie prawdziwego jedzenia. Okazuje się jednak, że tak jak z resztą polskiego jedzenia, także i w tym przypadku producenci robią co mogą, by oszukać klientów. Oto wyniki kontroli mrożonek.

Agenci Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych sprawdzili, czy mrożonki da się jeść. Co się okazało? Żadne przetwory nie są trujące, ale ich jakość odbiega od wszelkich norm. Kontrolerzy znaleźli pełno owoców odgniecionych i z plamami, uszkodzonych mechanicznie oraz ztrwale przymarzniętych do siebie. W paczkach są też warzya porażone przez szkodniki lub z uszkodzeniami chorobowymi.

>>>Polskie mięso to nie mięso

Do tego było mniej warzyw w paczce, niż zapowiedzieli producenci. Brakowało też składu mieszanki, czy dat przydatności do spożycia. Producenci źle też przechowują swoje produkty - nie mierzą temperatur w chłodniach i w ciężarówkach.

Co grozi producentom za naruszenie prawa? Jak zwykle - nic. Mandaty po tysiąc złotych to dla producentów żadna kara. Do tego Inspekcja nie chce ujawnić nazwy firm, które prawo naruszają.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj