Tata nano, czyli najtańszy samochód świata będzie miał silnik hybrydowy. Indyjski koncern chce, aby auto było nie tylko tanie, ale także dbało o środowisko. Nie wiadomo jednak, czy po dołożeniu silnika elektrycznego za samochód wciąż trzeba będzie płacić tylko równowartość sześciu tysięcy złotych.
Nowa wersja nano wciąż nie będzie miała pasów, systemów bezpieczeńśtwa, czy klimatyzacji. Będzie za to silnik benzynowo - elektryczny, by autko spalało jak najmniej. Szef koncernu Tata liczy w ten sposób, że z ulic Indii znikną stare auta, które najbardziej szkodzą środowisku.
>>>Nawet Hindusi nie chcą najtańszego auta
Nie wiadomo jednak, kiedy hybryda trafi do sprzedaży. Koncern na razie kończy prace nad silnikiem. Nie wiadomo też ila ma kosztować nowy model najtańszego auta świata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|