Gdy szefowie Renault zdecydowali, że ich najnowszy model elektrycznego auta nazwą Zoe, to wywołają wielką burzę. Francuzi się wściekli, bo wiele dziewczynek ma tak na imię, a nikt nie chce, by potem za ich córkami krzyczano, "ej, samochód".
Francuzi zakładają strony internetowe, na których zbierają podpisy pod apelem do Renault, by koncern zmienił nazwę modelu. Według rodziców ich dzieci będą pośmiewiskiem na ulicach i w szkole - pisze "The Times".
>>>Elektryczne Renault przyjedzie za dwa lata
Wszystko przez to, że francuski koncern chce wkróce wprowadzić na rynek mały, elektryczny samochód nazwany Zoe. , a do tego oznaczać "zero emisji". Na razie jednak rzecznik firmy tłumaczy, że nazwa nie będzie zmieniona, bo to nie pierwszy raz, gdy samochód nazwano po kobiecie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|