Szef banku centralnego zarobił miliardy nie robiąc nic. Bo w skarbcu NBP jest 103 tony złota, a kruszec drożeje z dnia na dzień. Według analityków wartość polskich zapasów wzrosła aż o prawie trzy miliardy złotych. Tymczasem bank twierdzi, że na złocie... stracił.
"W kasie Narodowego Banku Polski na koniec października w NBP znajdowały się prawie 103 tony złota. Licząc w cenach rynkowych (czyli zakładając brak zmian w rezerwach oraz licząc od początku stycznia) ceny złota od początku roku wzrosły już o 29 proc., " - tłumaczy w "Pulsie Biznesu" Paweł Satalecki analityk Finamo.
>>>NBP sprzedaje polski Fort Knox
Bank jednak twierdzi zupełnie inaczej. Według NBP aktywa w złocie stopniały o 700 milionów złotych. Czemu? Bo oficjalnie ceny złota podaje się w dolarach, tymczasem bank przelicza je na złotówki, a nasza waluta się umacnia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|