Polska kolej jak zawsze się spóźni. Nasze dworce to ruiny, po torach nie da się jeździć,a modernizację zaczęto za późno - twierdzą eksperci. Nic więc dziwnego, że nie ma szans, by kolej zdążyła z przygotowaniami do Euro 2012.
"Tak naprawdę na wszystkich z nich są krytyczne opóźnienia, zarówno jeżeli chodzi o linie kolejowe, jak i dworce kolejowe. Opóźnienia krytyczne, to takie, w przypadku których " - ostrzega w TVN CNBC Biznes Jacek Bochenek, ekspert firmy Deloitte.
>>>Czesi nie chcą popsuć pociągów w Polsce
Według niego opóźnienia nie dotyczą tylko remontów torów. Kibice, jadący na mecze będą musieli oglądać zdewastowane perony i obskurne dworce. Jechać będą starymi wagonami, bo kolej nie zdąży też odnowić pociągów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|