Takie kryterium dochodowe przewiduje uchwalona przez Sejm ustawa z 9 stycznia 2020 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw – dotycząca waloryzacji rent i emerytur. Jednym z jej elementów jest modyfikacja treści ustawy z 31 lipca 2019 r. o świadczeniu uzupełniającym dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji (Dz.U. poz. 1622 ze zm.), czyli tzw. 500+ dla niepełnosprawnych. Zawarta w niej zmiana dotyczy podwyższenia kryterium dochodowego, które jest uwzględniane przy ustalaniu przez ZUS (lub inny organ), czy dana osoba ma prawo do wspomnianego świadczenia oraz jaka jest jego wysokość.

Reklama

Zgodnie z przepisami wsparcie należy się, jeśli świadczenia pieniężne finansowane ze środków publicznych, które otrzymuje osoba niesamodzielna (np. emerytura lub renta), łącznie z kwotą świadczenia uzupełniającego, nie przekraczają 1600 zł. W praktyce oznacza to, że prawo do 500+ w pełnej wysokości mają głównie niepełnosprawni, którym ZUS wypłaca wynoszącą 1100 zł najniższą emeryturę lub wynoszące tyle samo: rentę socjalną lub najniższą rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Problem w tym, że na skutek przeprowadzanej w marcu waloryzacji, minimalna emerytura oraz wspomniane renty wzrosną o 100 zł, co spowodowałoby, że o taką kwotę obniżyłoby się też świadczenie uzupełniające dla osób niesamodzielnych. Tak jednak nie będzie, bo podwyższony został próg przy 500+ z 1600 zł do 1700 zł. Skorzystają na tym również te osoby otrzymujące emerytury i renty wynoszące więcej niż 1100 zł, którym świadczenie jest wypłacane w kwocie niższej niż 500 zł, stanowiącej uzupełnienie do obecnego limitu 1600 zł. Dla nich od marca wysokość wsparcia – uwzględniająca waloryzację ich emerytury lub renty – będzie wyliczana w oparciu o kryterium 1700 zł.