We wrześniu akcja kredytowa dla firm nieznacznie się zwiększyła. To pierwszy wzrost po miesiącach spadków. Banki przyznają, że poluzowały zasady udzielania pożyczek przedsiębiorstwom. Nie wszystkie firmy mogą liczyć na łątwe pieniąze. Budowlańcy, czy dilerzy samochodowi wciąż są na cenzurowanym.
Z wyliczeń ekonomistów na podstawie danych NBP o podaży pieniądza wynika, że po raz pierwszy od lutego akcja kredytowa dla przedsiębiorstw wzrosła o 300–400 mln zł (nominalnie wzrosła o 2,5 mld zł, ale to tylko wynik zmian kursowych).
I choć daleko jest jeszcze do sytuacji sprzed kryzysu, to same banki przyznają, że nieco poluzowały kryteria. Nadal jednak pewne branże są na cenzurowanym i trudniej im o kredyt.
W rozmowach z bankowcami jako najbardziej ryzykowne wymieniane są te , branża deweloperska, hotelarska i meblarska. Bezpieczniejsze są natomiast telekomunikacja, energetyka i cały sektor publiczny.
Więcej informacji: Banki odkręciły kurek z kredytami dla przedsiębiorstw
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|