Dziennik Gazeta Prawana logo

Rządowa interwencja miała obniżyć ceny masła. Gdzie trafiły rezerwy?

28 stycznia 2025, 08:08
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rządowa interwencja miała obniżyć ceny masła. Gdzie trafiły rezerwy?
Rządowa interwencja miała obniżyć ceny masła. Gdzie trafiły rezerwy?/Shutterstock
Pod koniec grudnia 2024 roku rząd uruchomił interwencyjne rezerwy masła. Głównym celem tej decyzji miało być wpłynięcie na ceny produktu, które osiągały rekordowe wartości. Gdzie trafiły rezerwy?

Interwencja na rynku masła ma utrudnić spekulację tym produktem i zapobiec dalszym podwyżkom jego cen przed świętami – zapowiedział wówczas premier Donald Tusk. Nikt nie da gwarancji, że ceny masła wyraźnie spadną, chociaż to jest dość masywna interwencja. Mamy uzasadnioną nadzieję i oczekiwania, że utrudni to działanie potencjalnym spekulantom. Masło nie powinno być przed świętami droższe. Chcemy chronić polskie rodziny narzędziami, które mamy w dyspozycji – dodał.

Rządowa interwencja miała obniżyć ceny masła. Gdzie trafiły rezerwy?

Jak przypomina "FAKT", sprzedażą masła zajmowały się trzy mleczarnie, w których przechowywane były rządowe rezerwy: w Wysokiem Mazowieckiem, Piotrkowie Kujawskim i Nowym Koniku pod Warszawą.

Produkt oferowany w przetargu był zamrożony i pakowany w 25-kilogramowe bloki, a minimalna cena sprzedaży wynosiła 28,38 zł za kg. Jednak to, ile RARS wcześniej zapłaciła za te rezerwy oraz czy operacja zakończyła się zyskiem dla państwa, pozostaje tajemnicą.

Postępowania przetargowe w zakresie zakupu objęte są informacją niejawną – poinformowały "FAKT" służby prasowe RARS.

Przetarg wygrały dwie firmy: Spółdzielnia Mleczarska Mlekovita oraz Milkpol Polska.

Czy polskie masło trafiło do Czech?

Okazuje się jednak, o czym pisze "Fakt", że spółka Milkpol Polska, której nazwa pojawiła się w przetargu, jest częścią czeskiego przedsiębiorstwa, posiadającego również filię na Słowacji. Jak wynika z oficjalnych informacji, firma ta odpowiada za dużą część eksportu polskiego masła do Czech i na Słowację, o czym informuje na swojej stronie internetowej.

Według jej własnych danych, Milkpol odpowiada za 90 proc. importu polskiego masła na czeski rynek, a miesięczna sprzedaż tego produktu w kostkach sięga 1800 ton. Nie wiadomo jednak, czy wśród tych dostaw znalazło się masło pochodzące z rządowych rezerw.

Czy interwencja rządu przyniosła efekt?

Choć rząd interweniował, by zahamować wzrost cen, to w polskich sklepach nie odnotowano znaczących spadków. Jak zauważa "FAKT", w większości osiedlowych punktów cena za kostkę masła nadal utrzymuje się na poziomie powyżej 10 zł, a tańsze oferty można znaleźć jedynie w dyskontach.

Szefowa Polskiej Izby Mleka komentuje decyzję RARS

W opinii szefowej Polskiej Izby Mleka sprzedaż masła z zasobów agencji była decyzją polityczna, która w jej ocenie nie miała zmienić sytuacji na rynku. Agnieszka Maliszewska w grudniu wskazała, że miesięcznie produkuje się w Polsce 18-21 tys. ton masła. Prawdopodobnie ktoś kupi to masło i wyeksportuje je tam, gdzie zarobi na tym więcej - oceniła wówczas szefowa PIM.

Zwróciła też uwagę, że masło w stosunku do wynagrodzeń nie podrożało. Jak powiedziała, zrobiona została symulacja, ile kostek masła można było kupić za przeciętne wynagrodzenie netto w 2022 r. i w tym roku. Okazało się, że przed dwoma laty można było nabyć 587 kostek masła, obecnie 721 - podkreśliła.

Z danych MRiRW wynika, że zakłady mleczarskie w pierwszym tygodniu grudnia br. zbywały masło w blokach przeciętnie po 36,68 zł/kg, o 2 proc. taniej niż tydzień wcześniej i o 11,4 proc. drożej niż przed miesiącem.

"Masło ma wzięcie"

Dyrektorka Izby zaznaczyła wówczas również, że obecnie masło na świecie "ma wzięcie" i jest dobrze wyceniane.

Światowa produkcja mleka staje się coraz mniej opłacalna ze względu na bardzo wysokie koszty produkcji, szczególnie w Europie - powiedziała Maliszewska. Dodała, że na ceny masła wpływ ma wiele czynników m.in. zdecydowane odejście konsumentów od tłuszczów utwardzanych np. margaryny, co powoduje wzrost zapotrzebowania na tłuste mleko, a tym samym wzrost jego cen.

Źródło: FAKT, fakt.pl, PAP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj