Dziennik Gazeta Prawana logo

Mniejsze fundusze, większe wyzwania. Czy PiS poradzi sobie w kampanii prezydenckiej?

28 grudnia 2024, 08:44
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Sejm
Wybory prezydenckie 2025. Czy media społecznościowe uratują PiS?/SEJM
Zdaniem politologa UW, dr. hab. Bartłomieja Biskupa, PiS w nadchodzącej kampanii prezydenckiej może mieć ograniczone możliwości finansowe, co utrudni prowadzenie szeroko zakrojonej kampanii w mediach masowych. Tymczasem Koalicja Obywatelska najpewniej wykorzysta tę sytuację, stawiając na silną obecność w tradycyjnych mediach.

Wspieranym przez PiS kandydatem na prezydenta jest Karol Nawrocki, obecnie prezes IPN.

Po odrzuceniu w sierpniu przez PKW sprawozdania PiS dotacja podmiotowa dla tej partii (prawie 38 mln zł) została pomniejszona o trzykrotność zakwestionowanej kwoty, czyli o ok. 10,8 mln zł. Ponadto, blisko 26-milionowa roczna subwencja została pomniejszona o 10,8 mln zł. Konsekwencją jest też zwrot do Skarbu Państwa zakwestionowanej sumy, czyli 3,6 mln zł. Ponadto odrzucenie sprawozdania wyborczego było powodem odrzucenia rocznego sprawozdania finansowego PiS za 2023 r. Zgodnie z przepisami odrzucenie sprawozdania rocznego może skutkować utratą przez partię prawa do subwencji z budżetu na trzy lata.

Wybory prezydenckie 2025. Czy media społecznościowe uratują PiS?

11 grudnia Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN uwzględniła skargę PiS na decyzję PKW o odrzuceniu sprawozdania komitetu tej partii za wybory z 2023 r. 

Status Izby Kontroli Nadzwyczajnej jest jednak kwestionowany m.in. przez obecny rząd i część członków PKW. 16 grudnia PKW odroczyła obrady dotyczące sprawozdania komitetu wyborczego PiS do czasu "systemowego uregulowania przez konstytucyjne władze RP statusu prawnego Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN i sędziów biorących udział w orzekaniu tej izby". W związku z tą decyzją PiS złożyło zawiadomienia do prokuratury m.in. na część członków PKW.

O to, jak będzie wyglądała nadchodzącą kampania prezydencka, PAP spytała politologa Bartłomieja Biskupa. Jego zdaniem może się ona różnić od poprzednich, ze względu na ograniczone finansowanie jednej z głównych partii politycznych.

Mniejsze fundusze, większe wyzwania. Czy PiS poradzi sobie w nadchodzącej kampanii prezydenckiej?

Biskup wskazał, że w obliczu ograniczonych finansów partia może skoncentrować się na intensywniejszym wykorzystaniu mediów społecznościowych i internetowych jako głównych narzędzi komunikacji. PiS, ze względu na ograniczone fundusze, może nie być w stanie prowadzić szeroko zakrojonej kampanii w mediach masowych. Z kolei Koalicja Obywatelska prawdopodobnie wykorzysta tę przewagę i postawi na intensywną obecność w tradycyjnych mediach – ocenił Biskup.

Politolog przywołał przykłady ze Stanów Zjednoczonych, gdzie kampanie prezydenckie Donalda Trumpa i Joe Bidena pokazały siłę mediów społecznościowych w mobilizowaniu elektoratu.

Jednocześnie ekspert podkreślił, że tradycyjny kontakt z wyborcami nadal odgrywa ważną rolę w kampanii. Osobiste spotkania z wyborcami zawsze były i będą istotnym elementem kampanii. Kandydaci, niezależnie od zasobów finansowych, będą starali się stawiać na bezpośredni kontakt z obywatelami – dodał.

Wybory 2025. KO dominuje w mediach tradycyjnych, PiS walczy w internecie

Biskup zaznaczył, że strategie kandydatów będą również zależne od poziomu ich rozpoznawalności. Jego zdaniem pierwsze wyzwanie stojące przed Nawrockim to zbudowanie rozpoznawalności. Jak mówił, "najpierw wyborcy PiS i szeroko pojętej prawicy muszą się dowiedzieć, że on to jest kandydatem popieranym przez PiS".

Z kolei w przypadku kandydata KO, prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, jako dobrze znanego polityka, kluczowe będzie przypomnienie wyborcom o jego kandydaturze i "zaktywizowanie elektoratu".

Zdaniem Biskupa, przy kampanii prezydenckiej mniej liczy się jej partyjny charakter, a bardziej wizerunek kandydata jako osoby ponad podziałami. Jeśli Nawrocki uniknie wchodzenia w bieżące spory polityczne, może zyskać wizerunek kandydata spoza politycznego konfliktu, co może być dobrze odebrane przez zmęczonych podziałami wyborców – ocenił.

Według eksperta Polacy są zmęczeni ciągłym konfliktem politycznym i retoryką wzajemnych oskarżeń, a badania pokazują, że mają dość wojny polsko-polskiej. Obie strony zdają sobie z tego sprawę. Dlatego zarówno Nawrocki, jak i Trzaskowski już na początku mówili o potrzebie zakończenia tych podziałów – zauważył.

Datę wyborów prezydenckich 8 stycznia 2025 r. ma ogłosić marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Formalnie wybory zostaną zarządzone 15 stycznia. Kampania wyborcza ruszy formalnie dopiero po opublikowaniu w Dzienniku Ustaw postanowienia marszałka Sejmu o zarządzeniu wyborów.

Polecamy Dziennik Gazeta Prawna - Pakiet Premium - miesięczna subskrypcja cyfrowa

Obserwuj kanał Dziennik.pl na WhatsAppie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraErdogan i Trump uratują NATO? Turcja ujawnia swój plan »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj