Niebankowi pożyczkodawcy potwierdzają to, czego wcześniej domyślali się ekonomiści: pieniądze z programu "Rodzina 500 plus" stanowią poważną konkurencję dla chwilówek. Choć zastrzegają, że program działa zbyt krótko, by ocenić w pełni jego skutki, to jednak pierwsze efekty już widać. Wypłaty z budżetu zmniejszają popyt na niewielkie, kilkusetzłotowe pożyczki, które wcześniej były zaciągane przez rodziny, by sfinansować np. nieprzewidziane wydatki.
– – mówi Łukasz Piechowiak, dyrektor działu analiz Związku Firm Pożyczkowych.
– – dodaje Marcin Żuchowski, dyrektor ds. ryzyka kredytowego i członek zarządu Providenta, największej firmy pożyczkowej na polskim rynku.
To nie wszystko – maleje liczba osób, które wcześniej wpadły w pętlę zadłużenia i zostały wpisane na czarne listy dłużników. Czy to również efekt 500 plus? Twardych dowodów nie ma, ale są mocne poszlaki. Z rejestrów znikają ci, którzy byli winni wierzycielom niewielkie kwoty. Takie przynajmniej wnioski można wysnuć na podstawie danych Krajowego Rejestru Długów, największego biura informacji gospodarczej.
– – mówi Andrzej Kulik z KRD.
Firmy pożyczkowe nie zamierzają odpuszczać i już zapowiadają poszukiwania nowych klientów. Chcą się skupić na bezdzietnych singlach w młodym wieku.