Dziennik Gazeta Prawana logo

300 miliardów z Unii? Oto możliwe scenariusze

25 października 2012, 08:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
300 miliardów z Unii? Oto możliwe scenariusze
300 miliardów z Unii? Oto możliwe scenariusze/Shutterstock
Trochę mniej lub trochę więcej niż 300 mld zł. Tyle może wynieść unijny budżet dla Polski na kolejne 7 lat. Różnice są ogromne. Zależą od scenariuszy listopadowego szczytu budżetowego UE i kursu unijnej waluty, który z kolei jest bezpośrednio związany z kondycją potencjalnych bankrutów ze strefy euro: Grecji, Portugalii i Hiszpanii.

Scenariusz 1 – zachowanie status quo

Najgorszy dla Polski wariant to utrzymanie finansowania na poziomie z obecnego budżetu. Oznaczałoby to, że dostalibyśmy 68 mld euro. Kwota przeliczona po wczorajszym kursie 4,13 zł za euro daje 280 mld zł. Taki wariant choć dla nas groźny, niestety jest realny, bo w trakcie negocjacji pojawiają się postulaty, by żadne państwo nie otrzymało więcej niż w poprzedniej perspektywie.

Scenariusz 2 – hojny Londyn i trwająca Grecja

Najbardziej optymistyczny scenariusz to suma 80 mld euro, czyli aż 330 mld zł po kursie 4,13 zł za euro. Taka kwota pojawiła się zaraz po przedstawieniu projektu budżetu przez Komisję Europejską i to ona była podstawą do wyborczej obietnicy Platformy Obywatelskiej 300 mld zł. Dziś 80 mld euro jest już nieaktualne.

Nawet teoretycznie sprzyjający nam Niemcy chcą, aby budżet Unii do 2020 r. był utrzymany na poziomie 1 proc. PKB UE. To oznacza ograniczenie wydatków o około 10 proc. w stosunku do propozycji KE, którą popiera Polska. Zresztą nawet zdaniem KE wydatki Unii powinny stopniowo spadać z 1,12 proc. PKB obecnie do 1,03 proc. w 2020 r.

Scenariusz 3 – siódemka z przodu

Polscy dyplomaci przyznają, że dziś liczymy na sumę z siódemką z przodu. Nieoficjalnie precyzują, że chodzi o kwotę między 70 a 75 mld euro. To po wczorajszym kursie euro oznacza rozbieżność między 289 mld a 309 mld zł, równo 300 mld zł dałaby nam kwota 72,6 mld euro.

Podawanie kwot to dziś loteria. W projekcie budżetu nie ma sum przypisanych do konkretnych krajów. Wszystko zależy od globalnej kwoty i szczegółowych zasad wydawania pieniędzy. To z kolei jest często ważniejsze od samej wielkości budżetu. – Podawane liczby są na tyle nieprecyzyjne, że każdy wariant jest możliwy – podsumowuje europoseł Polska Jest Najważniejsza Paweł Kowal.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj