Dziennik Gazeta Prawana logo

Złoty traci. Przez Chińczyków

19 października 2010, 16:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Oto winny dzisiejszego zamieszania na rynkach - Ludowy Bank Chin. Instytucja podniosła bowiem stopy procentowe. Inwestorzy od razu zaczęli więc sprzedawać waluty i wracać do dolara. Nic więc dziwnego, że złoty wciąż traci.

Decyzja jaką podjął dzisiaj Ludowy Bank Chin nie była oczekiwana. W efekcie podwyżka stóp procentowych o 25 p.b. ugodziła przede wszystkim w rynek surowców, ale też doprowadziła do szybkiego pokrywania pozycji w aktywach uznawanych za bardziej ryzykowne. Osłabiły się walut rynków wschodzących, ale także rozwiniętych, a beneficjentem ruchu stał się amerykański dolar. W efekcie po południu kurs EUR/USD spadł poniżej 1,3800.

Praktycznie zignorowane zostały pozostałe informacje, zwłaszcza wyniki amerykańskich spółek za III kwartał. Niemniej wieczorem inwestorzy mogą zwrócić uwagę na wystąpienie szefa FED o godz. 22:00 w Wirginii. W tym czasie swoje wyniki opublikują też m.in. Western Digital, Yahoo i Johnson&Johnson. Jeżeli Ben Bernanke w jakimś stopniu nawiąże do tematyki „quantitative easing”, to będzie to pretekstem do korekcyjnego osłabienia dolara. W perspektywie kolejnych dni wydaje się jednak, iż trend na umocnienie amerykańskiej waluty może być kontynuowany.

Decyzja Chińczyków wpłynęła też na złotego, który w zasadzie wrócił w okolice poziomów sprzed publikacji danych o inflacji CPI w ostatnią środę. Po południu za euro płacono ponad 3,95 zł, a dolar oscylował wokół 2,86 zł. Dane Głównego Urzędu Statystycznego o dynamice produkcji przemysłowej, która wzrosla we wrześniu o 11,8 proc. r/r, trzeba uznać za dobre, ale nie na tyle, aby miały one przekładać się na wyraźne umocnienie złotego.

EUR/USD: Naruszenie wczorajszego minimum w rejonie 1,3830 potwierdza trend spadkowy, który wzmacniany jest dodatkowo przez sygnały sprzedaży na dziennych wskaźnikach. Niemniej okolice minimum z 12 października (1,3770-75) nie zostały złamane, stąd też może to stworzyć w najbliższych godzinach pretekst do korekcyjnego odreagowania w górę. Ewentualna zwyżka nie powinna jednak zaprowadzić nas do poziomu wyższego od 1,3870.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj