Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy raport o cenach. Za te produkty trzeba płacić więcej

dzisiaj, 10:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nowy raport o cenach. Za te produkty trzeba płacić więcej
Nowy raport o cenach. Za te produkty trzeba płacić więcej/Shutterstock
Zakupy codzienne nadal kosztują więcej niż przed rokiem. Według raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito w czerwcu modelowy koszyk zdrożał o 2,7 proc. Najmocniej wzrosły ceny chemii gospodarczej, a wyraźnie potaniały produkty tłuszczowe.

Codzienne zakupy

Jak wynika z raportu, w czerwcu br. codzienne zakupy Polaków podrożały średnio o 2,7 proc. rok do roku. Spośród 17 monitorowanych kategorii największą podwyżkę odnotowano w asortymencie chemii gospodarczej, która podrożała średnio o 6,1 proc. O 5,3 proc. zdrożało pieczywo, o 5,2 proc. słodycze i desery, o 5,1 proc. środki higieny osobistej, a o 4,5 proc. ryby.

Chemia gospodarcza w górę

„W przypadku chemii gospodarczej, środków higieny osobistej czy części pozostałych produktów przetworzonych surowce stanowią jedynie niewielką część kosztu wytworzenia. Znacznie większe znaczenie mają koszty energii, pracy, opakowań i logistyki, a te w Polsce pozostają relatywnie wysokie – zauważyła dr Agnieszka Łopatka z Uniwersytetu WSB Merito.

Dr Marek Szymański z Uniwersytetu WSB Merito zwrócił z kolei uwagę, że środki higieny osobistej i chemia gospodarcza rok temu drożały wolniej niż reszta zestawu produktów codziennego użytku, ale od pewnego czasu tempo podwyżek tych artykułów utrzymuje się powyżej średniej. Dodał, że z danych GUS wynika, iż przemysł chemiczny odnotował w maju wzrost cen produkcji sprzedanej o 4 proc. W opinii eksperta, sieci handlowe najprawdopodobniej przerzucają zwiększone koszty na klientów.

„Produkcja środków czystości, detergentów i kosmetyków przynosiła przedsiębiorstwom w Polsce rentowność obrotu netto w roku 2025 na poziomie 5,5-7,5 proc. W pierwszym kwartale bieżącego roku było to średnio 7,1 proc. To może wskazywać na nieco twardsze negocjacje producentów z pośrednikami i detalistami” – ocenił Szymański.

Łopatka zwróciła uwagę, że czynnikiem wpływającym na wzrost cen artykułów chemii gospodarczej może być paradoksalnie wojna cenowa sieci handlowych. Koncentruje się ona bowiem na produktach żywnościowych – mące, oleju, maśle, nabiale czy mięsie. Sklepy obejmują te produkty promocjami cenowymi, żeby przyciągnąć klientów, co oznacza to zredukowanie marży. Utrzymanie rentowności wymaga więc podwyższenia marży wypracowywanej w innych grupach asortymentowych, takich jak właśnie chemia gospodarcza, środki higieny osobistej czy słodycze.

Co jeszcze podrożało?

Wśród kategorii, które w czerwcu podrożały rok do roku, znalazły się również używki z podwyżkami średnio o 3,6 proc., mięso - 3,4 proc., produkty sypkie - 3,4 proc., napoje - 3,2 proc., owoce - 2,7 proc., wędliny - 2,2 proc., artykuły dla dzieci - 1,9 proc., karmy dla zwierząt - 1,5 proc, warzywa - 0,8 proc.

Łopatka wskazała, że obniżeniu presji cenowej na żywność sprzyjają utrzymujące się niższe ceny surowców rolnych, wygaśnięcie części wcześniejszych szoków kosztowych oraz ostra konkurencja między sieciami handlowymi.

„Nie oznacza to jednak powrotu do dawnych cen. Prawdopodobny jest natomiast scenariusz stabilizacji, bo koszty pracy, energii czy podatki, w tym akcyza, pozostają wysokie” – uważa ekspertka.

Te produkty potaniały

Jak wynika z raportu, kilka kategorii zanotowało spadki cen rok do roku. Produkty tłuszczowe staniały o 14,9 proc., przy czym ceny samego masła spadły o 34,9 proc.

„W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku produkcja masła była wyższa o 22 proc. niż rok wcześniej, konfekcjonowanego oleju rzepakowego – o 16 proc., a słonecznikowego – aż o 262 proc. Bez zachęt cenowych nie dałoby się przekonać nabywców, żeby kupili o kilkanaście procent więcej tych produktów” – zauważył Szymański.

Nieznacznie - o 1,2 proc. staniał nabiał oraz dodatki spożywcze (keczup, majonez itp.) - o 0,1 proc.

Dane pochodzą z raportu pt. „Indeks cen w sklepach detalicznych” UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito (dawniej Wyższych Szkół Bankowych). Analiza objęła 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku. Łącznie zestawiono ze sobą blisko 100 tys. cen detalicznych z ponad 45,5 tys. sklepów należących do 64 sieci handlowych - dyskontów, hipermarketów, supermarketów, sieci convenience oraz cash&carry docierających z ofertą do większości konsumentów w Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNowy raport o cenach. Za te produkty trzeba płacić więcej »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj