Dziennik Gazeta Prawana logo

Właściciele działek muszą uważać. Za gruz i ziemię grożą gigantyczne grzywny

dzisiaj, 12:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dom, budowa
Właściciele działek muszą uważać. Za gruz i ziemię grożą gigantyczne grzywny/ShutterStock
Właściciele działek często nie zdają sobie sprawy, że niewinne wyrównanie terenu może ich słono kosztować. Za przywiezienie ziemi lub gruzu z innej budowy grożą gigantyczne kary finansowe. Urzędnicy i inspektorzy środowiska coraz częściej sprawdzają, co trafia na prywatne posesje.

Wiele osób myśli, że naturalna gleba to nie śmieci. Prawo mówi jednak co innego. Jak informuje Urząd Gminy Kocmyrzów-Luborzyca, ziemia z innej działki lub z budowy to w świetle przepisów odpad.

Wyjątek dotyczy tylko sytuacji, gdy wykorzystujesz ziemię w tym samym miejscu, w którym została wykopana. Jeśli przywozisz ją "z zewnątrz", automatycznie wchodzisz w reżim ustawy o odpadach. Nie ma znaczenia, czy ziemia jest czysta i czy ma wartość użytkową – składowanie jej bez zezwolenia to ryzyko wysokiej kary.

Limit 200 kg

Jako osoba prywatna możesz wykorzystać gruz lub ziemię na własne potrzeby, ale tylko do utwardzenia powierzchni (np. podjazdu czy drogi dojazdowej). Obowiązują tu bardzo konkretne zasady:

  • Limit ilościowy: Maksymalnie 200 kg materiału na 1 m² powierzchni rocznie.
  • Przekład: Jeśli utwardzasz 50 m² podjazdu, możesz przyjąć maksymalnie 10 ton ziemi w ciągu roku.
  • Zakaz hałd: Nie wolno magazynować materiału "na przyszłość". Ziemia musi być od razu wykorzystana do utwardzenia terenu.

Pamiętaj, że te przepisy nie pozwalają na dowolne podnoszenie poziomu całej działki, a jedynie na wykonanie konkretnej powierzchni użytkowej.

Dodatkowe pułapki na gruntach rolnych

Jeśli Twoja działka ma status rolny lub leśny, sprawa jest jeszcze trudniejsza. Trwałe podniesienie poziomu terenu może wymagać decyzji o wyłączeniu gruntu z produkcji rolnej. Nawet jeśli zmieścisz się w limitach dotyczących odpadów, możesz złamać przepisy o ochronie gruntów rolnych. Przed każdą większą zmianą ukształtowania terenu warto skonsultować się z urzędem gminy.

Właściciel płaci za wszystko

Prawo domniemywa, że posiadaczem odpadów jest osoba władająca nieruchomością. Jeśli urzędnicy odkryją nielegalne składowisko na Twoim terenie, to Ty poniesiesz konsekwencje. Gmina wyda decyzję o usunięciu odpadów na Twój koszt. Inspektorzy mogą wymierzyć karę administracyjną od 1 tys. zł do 1 mln zł.

Wysokość grzywny zależy od tego, jak bardzo działanie zaszkodziło środowisku oraz jak długo trwał proceder. Koszty transportu i utylizacji dużych mas ziemnych często idą w dziesiątki tysięcy złotych, dlatego każda "okazja" na tanie wyrównanie terenu może okazać się najdroższą inwestycją w życiu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj