Takie dane pokazuje najnowszy Wskaźnik Rzetelności Przedsiębiorców opracowany przez Rzetelną Firmę i KRD. Łączne zadłużenie firm wpisanych do KRD sięga 11,5 mld zł. Największa część tej sumy przypada na Mazowsze, gdzie zaległości wynoszą 2,7 mld zł. Kolejne miejsca zajmują Śląsk z 1,4 mld zł oraz Wielkopolska z 1,2 mld zł. Wyniki te w dużej mierze odzwierciedlają skalę działalności gospodarczej w tych regionach, ale same kwoty nie wystarczają do oceny rzetelności przedsiębiorstw.
Dlatego Wskaźnik Rzetelności Przedsiębiorców, przygotowany przez Rzetelną Firmę i KRD, opiera się na trzech miarach: zadłużeniu w przeliczeniu na 1000 firm zarejestrowanych w regionie, średniej kwocie zaległości przypadającej na jednego dłużnika widocznego w KRD oraz odsetku firm z zaległościami wśród wszystkich przedsiębiorstw w danym województwie. W każdej kategorii województwa dostają punkty według prostej zasady: im niższe wartości, tym wyższa pozycja. Ostateczny wynik to suma punktów z trzech kategorii – wyjaśnia Sandra Czerwińska, ekspertka Rzetelnej Firmy.
Biznes na kredyt zaufania? W tych regionach firmy mają największy problem z długami
Średnio w kraju zaległości ma 9,08 proc. firm, ale regionalne rozbieżności są wyraźne. Na Śląsku odsetek zadłużonych przedsiębiorstw sięga 10,74 proc., natomiast w Podkarpackiem wynosi 6,49 proc. Niskie wartości notują też Małopolska, Podlasie i województwo świętokrzyskie. Z kolei do regionów z najwyższym udziałem zadłużonych firm należą, obok Śląska, m.in. Kujawsko-Pomorskie, Warmińsko-Mazurskie, Dolnośląskie i Zachodniopomorskie.
Ryzyko zatorów płatniczych w rozliczeniach między firmami ma w Polsce wyraźny wymiar regionalny. Dla firm działających poza własnym rynkiem lokalnym to ważna wskazówka, bo te same warunki współpracy w różnych częściach kraju mogą okazać się niewystarczające. Warto to brać pod uwagę przy ustalaniu terminu płatności czy wysokości kredytu kupieckiego – podkreśla Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.
Zadłużone firmy w Polsce. Znaczenie ma też wysokość zaległości
Wskaźnik uwzględnia nie tylko częstotliwość występowania długów, ale również ich przeciętną wartość. Najwyższe średnie zaległości przypadają na Mazowsze i wynoszą około 50 tys. zł na jednego dłużnika.
Wysokie wartości widać także w województwach:
- świętokrzyskim,
- wielkopolskim,
- podkarpackim,
- małopolskim.
Na drugim biegunie znajduje się Zachodniopomorskie ze średnią na poziomie około 37,6 tys. zł.
Niższe kwoty niż średnia krajowa notują również województwa:
- podlaskie,
- warmińsko-mazurskie,
- opolskie,
- lubelskie.
W praktyce oznacza to, że w niektórych regionach pojedyncze zaległości są mniej dotkliwe dla kontrahentów niż tam, gdzie przeciętne zadłużenie jest wyższe.
Zadłużenie w przeliczeniu na liczbę firm
Istotnym elementem analizy jest także wartość zadłużenia przypadająca na 1000 aktywnych przedsiębiorstw. Najwyższe wskaźniki dotyczą regionów o dużej aktywności gospodarczej. Na Mazowszu wynoszą one około 4,8 mln zł, a na Śląsku około 4,7 mln zł. Wysokie poziomy notują również Kujawsko-Pomorskie, Pomorskie i Dolnośląskie.
Z kolei Podlasie wypada najlepiej z wynikiem około 2,7 mln zł na 1000 firm. Niskie wartości mają też Podkarpacie, Małopolska, Lubelskie i Świętokrzyskie.
W Polsce widać istotne zróżnicowanie ryzyka opóźnień w płatnościach. Regiony takie jak Podlasie, Podkarpacie czy Małopolska charakteryzują się relatywnie niskimi kwotami zadłużenia na 1000 firm i niższym odsetkiem dłużników. Z kolei w Śląskiem i Mazowieckiem to ryzyko jest wyższe, co wzmaga potrzebę dokładniejszej oceny kontrahenta i stosowania dodatkowych zabezpieczeń finansowych, na przykład faktoringu. Taka forma finansowania może być dla MŚP skutecznym buforem płynności, pomagając ograniczyć skutki zatorów płatniczych i poprawić bezpieczeństwo współpracy B2B – komentuje Emanuel Nowak, ekspert firmy faktoringowej NFG.
Gdzie w Polsce firmy nie płacą? Te regiony mają największy problem z długami
Najlepszy wynik w zestawieniu uzyskało województwo podlaskie, zdobywając 45 punktów. W czołówce znalazły się także Lubelskie, Opolskie, Podkarpackie oraz Małopolskie. Regiony te łączy stosunkowo niski poziom zadłużenia i mniejszy udział firm z zaległościami.
Na końcu rankingu znalazły się Śląskie i Mazowieckie. Nisko oceniono również Kujawsko-Pomorskie, a także Dolnośląskie i Pomorskie. W tych województwach częściej pojawiają się firmy z problemami płatniczymi, a zadłużenie w przeliczeniu na liczbę przedsiębiorstw jest wysokie.
Ranking nie ma przyklejać regionom etykiet. Ma uporządkować obraz i pokazać, gdzie problem pojawia się częściej, a gdzie bywa bardziej kosztowny. W praktyce jest to sygnał, że w części województw coraz większego znaczenia nabierają standardy weryfikacji kontrahentów i jasne zasady współpracy – mówi Sandra Czerwińska.
Autorzy raportu podkreślają, że zestawienie nie jest "czarną listą", lecz praktycznym narzędziem dla firm działających w skali ogólnopolskiej. Wiedza o tym, gdzie częściej pojawiają się opóźnienia w płatnościach i jak wysokie są zaległości, może pomóc w ustalaniu warunków współpracy czy limitów kredytowych.
W działalności ogólnopolskiej liczy się nie tylko to, z kim firma współpracuje, ale też jak ustala warunki tej współpracy. W regionach o wyższym ryzyku opóźnień warto częściej korzystać z raportów gospodarczych, limitów kredytowych i zabezpieczeń płatności, żeby ograniczyć skutki ewentualnych zatorów – podsumowuje Adam Łącki, prezes KRD.