Dziennik Gazeta Prawana logo

Gdzie w Polsce firmy nie płacą? Te regiony mają największy problem z długami

18 marca 2026, 06:17
[aktualizacja 18 marca 2026, 18:45]
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Biznes na kredyt zaufania? W tych regionach firmy mają największy problem z długami
Gdzie w Polsce firmy nie płacą? Te regiony mają największy problem z długami/Shutterstock
W Polsce około 9 proc. firm figuruje w Krajowym Rejestrze Długów jako zadłużone. Ten średni wynik nie oddaje jednak rzeczywistego obrazu, bo sytuacja mocno różni się między województwami. Na Podkarpaciu problemy z zaległościami ma niespełna 6,5 proc. przedsiębiorstw, podczas gdy na Śląsku to już niemal 11 proc.

Takie dane pokazuje najnowszy Wskaźnik Rzetelności Przedsiębiorców opracowany przez Rzetelną Firmę i KRD. Łączne zadłużenie firm wpisanych do KRD sięga 11,5 mld zł. Największa część tej sumy przypada na Mazowsze, gdzie zaległości wynoszą 2,7 mld zł. Kolejne miejsca zajmują Śląsk z 1,4 mld zł oraz Wielkopolska z 1,2 mld zł. Wyniki te w dużej mierze odzwierciedlają skalę działalności gospodarczej w tych regionach, ale same kwoty nie wystarczają do oceny rzetelności przedsiębiorstw.

Dlatego Wskaźnik Rzetelności Przedsiębiorców, przygotowany przez Rzetelną Firmę i KRD, opiera się na trzech miarach: zadłużeniu w przeliczeniu na 1000 firm zarejestrowanych w regionie, średniej kwocie zaległości przypadającej na jednego dłużnika widocznego w KRD oraz odsetku firm z zaległościami wśród wszystkich przedsiębiorstw w danym województwie. W każdej kategorii województwa dostają punkty według prostej zasady: im niższe wartości, tym wyższa pozycja. Ostateczny wynik to suma punktów z trzech kategorii – wyjaśnia Sandra Czerwińska, ekspertka Rzetelnej Firmy.

POLECAMY: KSeF. Wdrożenie w firmie

Biznes na kredyt zaufania? W tych regionach firmy mają największy problem z długami

Średnio w kraju zaległości ma 9,08 proc. firm, ale regionalne rozbieżności są wyraźne. Na Śląsku odsetek zadłużonych przedsiębiorstw sięga 10,74 proc., natomiast w Podkarpackiem wynosi 6,49 proc. Niskie wartości notują też Małopolska, Podlasie i województwo świętokrzyskie. Z kolei do regionów z najwyższym udziałem zadłużonych firm należą, obok Śląska, m.in. Kujawsko-Pomorskie, Warmińsko-Mazurskie, Dolnośląskie i Zachodniopomorskie.

Ryzyko zatorów płatniczych w rozliczeniach między firmami ma w Polsce wyraźny wymiar regionalny. Dla firm działających poza własnym rynkiem lokalnym to ważna wskazówka, bo te same warunki współpracy w różnych częściach kraju mogą okazać się niewystarczające. Warto to brać pod uwagę przy ustalaniu terminu płatności czy wysokości kredytu kupieckiego – podkreśla Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.

Zadłużone firmy. Znaczenie ma też wysokość zaległości

Wskaźnik uwzględnia nie tylko częstotliwość występowania długów, ale również ich przeciętną wartość. Najwyższe średnie zaległości przypadają na Mazowsze i wynoszą około 50 tys. zł na jednego dłużnika.

Wysokie wartości widać także w województwach:

  • świętokrzyskim,
  • wielkopolskim,
  • podkarpackim,
  • małopolskim.

Na drugim biegunie znajduje się Zachodniopomorskie ze średnią na poziomie około 37,6 tys. zł.

Niższe kwoty niż średnia krajowa notują również województwa:

  • podlaskie,
  • warmińsko-mazurskie,
  • opolskie,
  • lubelskie.

W praktyce oznacza to, że w niektórych regionach pojedyncze zaległości są mniej dotkliwe dla kontrahentów niż tam, gdzie przeciętne zadłużenie jest wyższe.

Zadłużenie w przeliczeniu na liczbę firm

Istotnym elementem analizy jest także wartość zadłużenia przypadająca na 1000 aktywnych przedsiębiorstw. Najwyższe wskaźniki dotyczą regionów o dużej aktywności gospodarczej. Na Mazowszu wynoszą one około 4,8 mln zł, a na Śląsku około 4,7 mln zł. Wysokie poziomy notują również Kujawsko-Pomorskie, Pomorskie i Dolnośląskie.

Z kolei Podlasie wypada najlepiej z wynikiem około 2,7 mln zł na 1000 firm. Niskie wartości mają też Podkarpacie, Małopolska, Lubelskie i Świętokrzyskie.

W Polsce widać istotne zróżnicowanie ryzyka opóźnień w płatnościach. Regiony takie jak Podlasie, Podkarpacie czy Małopolska charakteryzują się relatywnie niskimi kwotami zadłużenia na 1000 firm i niższym odsetkiem dłużników. Z kolei w Śląskiem i Mazowieckiem to ryzyko jest wyższe, co wzmaga potrzebę dokładniejszej oceny kontrahenta i stosowania dodatkowych zabezpieczeń finansowych, na przykład faktoringu. Taka forma finansowania może być dla MŚP skutecznym buforem płynności, pomagając ograniczyć skutki zatorów płatniczych i poprawić bezpieczeństwo współpracy B2B – komentuje Emanuel Nowak, ekspert firmy faktoringowej NFG.

Gdzie w Polsce firmy nie płacą? Te regiony mają największy problem z długami

Najlepszy wynik w zestawieniu uzyskało województwo podlaskie, zdobywając 45 punktów. W czołówce znalazły się także Lubelskie, Opolskie, Podkarpackie oraz Małopolskie. Regiony te łączy stosunkowo niski poziom zadłużenia i mniejszy udział firm z zaległościami.

Na końcu rankingu znalazły się Śląskie i Mazowieckie. Nisko oceniono również Kujawsko-Pomorskie, a także Dolnośląskie i Pomorskie. W tych województwach częściej pojawiają się firmy z problemami płatniczymi, a zadłużenie w przeliczeniu na liczbę przedsiębiorstw jest wysokie.

Ranking nie ma przyklejać regionom etykiet. Ma uporządkować obraz i pokazać, gdzie problem pojawia się częściej, a gdzie bywa bardziej kosztowny. W praktyce jest to sygnał, że w części województw coraz większego znaczenia nabierają standardy weryfikacji kontrahentów i jasne zasady współpracy – mówi Sandra Czerwińska.

Autorzy raportu podkreślają, że zestawienie nie jest "czarną listą", lecz praktycznym narzędziem dla firm działających w skali ogólnopolskiej. Wiedza o tym, gdzie częściej pojawiają się opóźnienia w płatnościach i jak wysokie są zaległości, może pomóc w ustalaniu warunków współpracy czy limitów kredytowych.

W działalności ogólnopolskiej liczy się nie tylko to, z kim firma współpracuje, ale też jak ustala warunki tej współpracy. W regionach o wyższym ryzyku opóźnień warto częściej korzystać z raportów gospodarczych, limitów kredytowych i zabezpieczeń płatności, żeby ograniczyć skutki ewentualnych zatorów – podsumowuje Adam Łącki, prezes KRD.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj