"Dane za ostatni miesiąc pokazują wyraźną zmianę rynkowej dynamiki. W lutym 2025 roku, według wstępnego odczytu, liczba mieszkań sprzedanych była o 12 proc. większa od liczby mieszkań wprowadzonych do sprzedaży. W lutym tego roku analogiczna przewaga sięgnęła niemal 190 proc. W praktyce oznacza to, że lokali wprowadzonych do sprzedaży było niemal trzy razy mniej niż sprzedanych. Co za tym idzie, liczba mieszkań oferowanych na siedmiu największych rynkach okazała się o 4 proc. mniejsza od wstępnych wyników ze stycznia i wyniosła zaledwie 59,5 tys. lokali" - powiedziała dyrektorka badań rynku Otodom Katarzyna Kuniewicz, cytowana w komunikacie.

Mieszkania znikają z rynku. Sprzedaż trzy razy wyższa niż nowa podaż

W lutym deweloperzy rozpoczęli sprzedaż 60 nowych inwestycji w siedmiu największych ośrodkach – Katowicach, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Trójmieście, Warszawie i Wrocławiu. Łącznie obejmowały one 1,5 tys. mieszkań. Oznacza to spadek o 58 proc. w ujęciu miesięcznym oraz o 52 proc. rok do roku.

Reklama

Mimo wyraźnie mniejszej liczby nowych ofert popyt pozostaje silny. Według wstępnego odczytu w lutym sprzedano 4,3 tys. mieszkań, czyli o 13 proc. więcej niż miesiąc wcześniej (porównując wstępne dane) oraz o 21 proc. więcej niż rok wcześniej. Jeśli ostateczne wyniki potwierdzą sprzedaż na poziomie około 4,1 tys. lokali, będzie to wynik o kilkanaście procent wyższy niż przed rokiem.

Takie proporcje między sprzedażą a nową podażą przełożyły się na spadek liczby mieszkań dostępnych w ofercie deweloperów.

"W poprzednich miesiącach, mimo utrzymującej się przewagi bieżącego popytu nad bieżącą podażą, liczba mieszkań oferowanych na siedmiu największych rynkach pozostawała względnie stała i oscylowała wokół rekordowego poziomu. Jednak na koniec lutego oferta firm deweloperskich spadła poniżej 60 tys. lokali, co było naturalną konsekwencją wyraźnej przewagi mieszkań sprzedanych nad wprowadzonymi. Po wielu miesiącach stabilizacji z pewnością można więc mówić o przełomowej redukcji oferty. Co więcej, jeśli w analizie uwzględnimy również mieszkania zarezerwowane w siedmiu największych miastach, okaże się, że liczba lokali oferowanych przez firmy deweloperskie także spadła w stosunku do stycznia i na koniec lutego wyniosła 65,7 tys. mieszkań" - dodała dyrektorka badań rynku Otodom.

Reklama

Pod koniec lutego liczba mieszkań zarezerwowanych sięgała prawie 6,2 tys. lokali i była nieznacznie wyższa niż miesiąc wcześniej. W rezultacie łączna liczba mieszkań dostępnych w ofercie oraz tych objętych rezerwacją była o około 2,6 tys. mniejsza niż na koniec stycznia 2026 roku.

"Mimo że na koniec lutego zagregowany poziom oferty uległ redukcji, dużym błędem byłoby ogłaszanie długo wyczekiwanego przez wiele firm deweloperskich przełomu. Relacja liczby mieszkań oferowanych i sprzedanych na największych rynkach, wyrażona w kwartałach potrzebnych do wyprzedania całej oferty, od trzech miesięcy pozostaje bardzo stabilna i utrzymuje się na poziomie wskazującym na równowagę popytowo-podażową" - wskazała również Kuniewicz.

W lutym wyraźniej niż miesiąc wcześniej zmieniały się także średnie ceny mieszkań oferowanych na największych rynkach. W styczniu ich wahania były minimalne (z wyjątkiem Trójmiasta, gdzie odnotowano wzrost o 1 proc.). Tym razem miesięczne zmiany wyniosły od -1,3 proc. w Katowicach do +0,8 proc. w Poznaniu i Warszawie. W Krakowie natomiast odnotowano rzadko spotykaną na polskim rynku pełną stabilizację cen wśród około 10 tys. mieszkań oferowanych przez deweloperów.

W ujęciu rocznym do liderów wzrostów – Warszawy i Trójmiasta – dołączył w lutym także Poznań. Średnie ceny mieszkań w Warszawie i Poznaniu wzrosły o około 6–7 proc. rok do roku, co w pierwszym przypadku wiąże się z utrzymującą się dobrą sprzedażą, a w drugim ze spadającą ofertą. W Trójmieście wzrost był jednak wyraźnie większy i sięgnął kilkunastu procent.

"Źródłem tak dynamicznych, na tle innych rynków, zmian były z jednej strony wysokie ceny mieszkań wprowadzanych do sprzedaży od kwietnia do września 2025 roku, a z drugiej wyraźnie niższe (od nowo wprowadzanych) ceny lokali kupowanych w tym samym czasie. Wiele wskazuje na to, że nawet przy stabilizacji średnich stawek oferowanych aktualnie mieszkań na obecnym poziomie aż do maja w Trójmieście będziemy obserwować wysokie wskaźniki wzrostu cen rok do roku" - zakończyła Katarzyna Kuniewicz.

Źródło: ISBnews