Po kilku rundach rozgrywki między energetykami i Urzędem Regulacji Energetyki klienci firm PGE i Tauron Polska Energia nadal nie wiedzą, o ile więcej będą płacić za prąd. URE przedłużył do 1 lutego postępowanie w sprawie zatwierdzenia nowych cen.
Sprzedawcy z PGE i Taurona to już ostatnie firmy, które dotychczas nie zgodziły się na cenowe sugestie URE i ciągle chciały większych podwyżek, niż regulator byłby skłonny zaakceptować.
Według informacji DGP, w przesłanych energetykom zawiadomieniach URE nadal sugeruje, żeby w kalkulacjach cen detalicznych uwzględnili cenę hurtową w wysokości 175 zł za 1 MWh. To główny przedmiot sporu, bo zdaniem sprzedawców po 175 zł prądu nie można nigdzie kupić.
Niewykluczone jednak, że tym razem sprzedawcy ugną się przed żądaniami regulatora.
Więcej informacji: PGE i Tauron wciąż spierają się o wysokość podwyżek cen prądu
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|