Aż 140 zakładów produkujących tekstylia i odzież może ogłosić w tym roku upadłość – uważają analitycy z Dun & Bradstreet. To dwa razy więcej niż w 2009 roku. 48 proc. producentów odzieży znajduje się w katastrofalnej sytuacji finansowej, a tylko 15 proc. w dobrej.
Falę bankructw może rozpocząć Collar Textil. 19 stycznia ma zostać ogłoszona upadłość tej spółki.Możliwa tegoroczna lawina bankructw będzie efektem spektakularnych upadłości, jakie dotknęły rynek sieci handlowych w 2009 roku. Zbankrutowali wówczas wielcy odbiorcy polskich zakładów. Kryzysu nie wytrzymały m.in. Galeria Centrum, Monnari Trade, Reporter czy Semax.
Jest też dobra wiadomość. Zdaniem ekspertów w tym roku sieci handlowe powinny wyjść obronną ręką, co wróży dobrze tej branży na kolejne lata.
Więcej informacji: W 2010 upadnie dwa razy więcej producentów odzieży i tekstyliów niż w 2009
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|