Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzisiejsi 40-latkowie nie mają już co liczyć na odpoczynek na emeryturze

13 grudnia 2019, 09:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Senior z kalkulatorem i pieniądze
Senior z kalkulatorem i pieniądze/Shutterstock
Utrzymanie w Polsce wieku emerytalnego na obecnym poziomie na dłuższą metę nie będzie możliwe – ekonomiści i demografowie nie mają co do tego wątpliwości. Ale sytuacja może się okazać jeszcze poważniejsza. Może nie być w ogóle mowy o żadnym wieku emerytalnym, a przynajmniej w obecnym jego znaczeniu.

Wizja, że pieniądze z ZUS zastępują zarobki, a senior spędza czas, podróżując po świecie, opiekując się wnukami lub choćby siedząc przed telewizorem, odejdzie w zapomnienie, bo będzie dostępna tylko dla nielicznych. Na zakończenie pracy po sześćdziesiątce będzie stać bogatych albo nielicznych oszczędzających przez całe życie. Dla pozostałych wypłata z ZUS zamieni się w dodatkowy dochód, zaś kontynuowanie pracy będzie niezbędne – dla jednych, aby opłacić rachunki, dla innych – aby nie obniżać poziomu życia.

Worktirement

Choć idea "odpoczynku na starość" wydaje się stara jak świat, w rzeczywistości jest nowa. Przez wieki ludzie pracowali, dopóki pozwalały im na to siły, a potem, dopóki żyli, opiekowali się wnukami. Gdy choroby przykuwały ich do łóżek, byli zdani na łaskę członków rodziny. A z tym różnie bywało. Gdy kanclerz Otto von Bismarck tworzył w 1883 r. w Niemczech ubezpieczenie emerytalne, dla osób niezamożnych możliwość uzyskiwania stałego dochodu na starość była wielką rewolucją. Jednak to, co dziś nazywamy wiekiem emerytalnym, ustanowiono wówczas na 70 lat.

W międzywojennej Polsce wiek emerytalny wynosił tyle, ile obecnie, ale wtedy długość życia była zdecydowanie krótsza. Po wojnie wiele grup zawodowych otrzymało przywileje, a jednocześnie cały czas rosła średnia długość życia. Początkowe proporcje osób finansujących system emerytalny i pobierających wypłaty były korzystne, ale od jakiegoś czasu we wszystkich krajach rozwiniętych ulegają one zachwianiu. Większość państw ogranicza więc prawo do emerytury w najprostszy sposób – podwyższa wiek, w którym można ją otrzymać. Tak zrobiły chociażby Niemcy i Wielka Brytania, w których granica ta zbliża się do 70 lat, a Szwecja zapowiada, że dojdzie nawet do 75 lat. To może jednak nie wystarczyć, bo Europa się starzeje.

Koniecznością będzie praca po osiągnięciu wieku emerytalnego. I nie będzie to dorabianie, lecz zarabianie. To zjawisko nasila się w USA, gdzie zyskało nawet nazwę – worktirement (połączenie "work" – praca i "retirement" – emerytura). Coraz więcej Amerykanów po 65. roku życia pracuje – obecnie to prawie jedna na cztery osoby, a Bureau of Labor Statistics prognozuje, że odesetek ten będzie się zwiększać. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka, ale, jak dowodzą badania, głównym powodem są pieniądze – nawet dla dwóch trzecich pracujących seniorów. Otrzymywane świadczenia nie wystarczają im na pokrycie potrzeb, choć otrzymują je nie tylko z publicznego filaru (odpowiednika ZUS), lecz także z prywatnego. Pierwszy to system repartycyjny – finansowany jest z wpłat pracujących, a obliczany z osiąganego wynagrodzenia. Pełną emeryturę można z niego otrzymać po ukończeniu 67. roku życia. Istnieje również zróżnicowany filar prywatny, gdzie najbardziej popularny jest program 401(k), w którym oszczędza pracownik, a dopłaca do niego pracodawca. Środki z tego programu mogą być inwestowane, np. w akcje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj