Elżbieta Rafalska pytana w czwartek w programie "Jeden na jeden" na antenie TVN24, co jest największą luką w programie 500+, odpowiedziała, że chodzi m.in. o konieczność doprecyzowania kwestii związanych z opieką naprzemienną. - tłumaczyła.
Minister rodziny dopytywana też o sytuacje, gdy ktoś zwalnia się z pracy po to tylko, żeby zatrudnić się u tego samego pracodawcy już z niższą pensją, odpowiedziała: .
Pytana, czy zapowiadane uszczelnianie i weryfikacja programu 500 plus, ma służyć temu, żeby wydawać mniej pieniędzy, odparła: .
Na pytanie, kiedy to uszczelnienie może nastąpić, odpowiedziała: .
Odnosząc się do informacji, że w przyszłym roku dziura budżetowa w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ma się powiększyć do 63 mld złotych, a od 1 października od 300 do 400 tys. osób może przejść na emerytury, zapewniła, że ; nie dojdzie też do żadnej katastrofy na rynku pracy. - podkreśliła Rafalska.
Jak mówiła, tymi liczbami przejmuje się Zakład Ubezpieczeń Społecznych oraz minister rodziny. - tłumaczyła.
Program "Rodzina 500 plus" wystartował 1 kwietnia zeszłego roku. Dzięki niemu wypłacane jest świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł miesięcznie na każde drugie i kolejne dziecko do 18 lat. W mniej zamożnych rodzinach (po spełnieniu kryterium dochodowego w wysokości 800 zł na osobę w rodzinie lub 1200 zł w przypadku rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi), świadczenie przysługuje również na pierwsze dziecko. Według danych na koniec lutego 2017 r. wsparciem z programu objęto ponad 3,82 mln dzieci do lat 18; do ponad 2,57 mln rodzin trafiło 21 mld zł. W pierwszym roku obowiązywania programu przeznaczono na niego ponad 17 mld zł, a w tym roku - ponad 23 mld zł.