Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd reformuje OFE. "To łatanie dziury budżetowej"

3 grudnia 2013, 13:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
pieniądze banknoty złoty 100 złotych
pieniądze banknoty złoty 100 złotych/Shutterstock
Ekonomiści nie mają złudzeń, że reformę OFE rząd wprowadza, by ratować finanse państwa. Ekonomista BZ WBK twierdzi jednak, że zmiany w systemie nie obniżą wysokości przyszłych emerytur.

Łatanie dziury budżetowej, ale bez ryzyka dla emerytów - tak ekonomista Piotr Bielski ocenia reformę OFE. Dziś w Sejmie pierwsze czytanie rządowego projektu zmian w systemie emerytalnym. Ekonomista BZ WBK Piotr Bielski nie ma wątpliwości, że celem proponowanych zmian jest troska o finanse państwa, a nie o kieszenie emerytów. Ekspert uspokaja jednak, że zmiany nie odbiją się negatywnie na wysokości przyszłych emerytur. Wstrzymywanie wypłaty świadczeń to ostateczność, nawet jeśli państwo dotyka poważny kryzys - podkreśla.

Projekt zmian w systemie emerytalnym zakłada przede wszystkim przekazanie połowy środków zgromadzonych w OFE do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Chodzi o pieniądze zainwestowane w obligacje skarbowe. Przyszli emeryci będą mogli wybrać czy chcą być i w OFE i w ZUSie czy tylko w ZUS-ie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj