Dziennik Gazeta Prawana logo

Chcieli chronić, tylko zaszkodzili. Zmniejszą ochronę przed emeryturą?

28 lutego 2012, 06:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
staruszek głowa ból pamięć starość
staruszek głowa ból pamięć starość/Shutterstock
Podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat trzeba połączyć z weryfikacją poziomu ochrony osób w wieku przedemerytalnym. Inaczej nie będzie pracy dla starszych ludzi. Propozycje? Zamiast czterech tylko dwa lata zakazu zwalniania z pracy przed emeryturą i wprowadzenie finansowych zachęt dla firm zatrudniających ludzi starszych.

Dane urzędów pracy pokazują wyraźnie: odkąd w 2004 r. wydłużono okres ochronny przed zwolnieniem do 4 lat, coraz więcej osób traci zatrudnienie tuż przed osiągnięciem wieku, w którym pracodawca nie może już zwolnić. O ile w 2004 r. było ich 116 tys., to już siedem lat później w urzędach było zarejestrowanych 225 tys. bezrobotnych w wieku przedemerytalnym. A faktycznie jest ich więcej, bo przecież nie wszyscy wyrzuceni z pracy rejestrują się w urzędzie. W konsekwencji tego niby-przywileju wielu ludzi traci swoje miejsce pracy, a ograniczone możliwości przekwalifikowania powodują, że szanse na znalezienie nowego są bliskie zeru.

mówi Jerzy Wrotny z Uczelni Łazarskiego.

Tak długotrwałej ochrony dla osób w wieku przedemerytalnym nie wymaga żadne unijne prawo. To był polityczny gest: miał osłodzić stronie pracowniczej zmianę na bardziej restrykcyjne zasad przyznawania świadczeń przedemerytalnych. I było pyrrusowym zwycięstwem związków zawodowych, niepopartym rzetelną analizą skutków, jakie może wywołać.

– mówi Monika Gładoch, radca prawny, ekspert Pracodawców RP.

Z badań przeprowadzonych przez Ipsos na zlecenie Akademii Rozwoju Filantropii wynika, że 52 proc. badanych pracodawców odpowiedziało, że przy wyborze pracowników do firmy decyduje się na młodszych kandydatów, a z reguły odrzuca tych powyżej 50. roku życia. Jedynie 19 proc. zdecydowałoby się zatrudnić starszego kandydata.

– tłumaczy Bogdan Grzybowski z OPZZ.

Również pracodawcy nie chcą całkowitej likwidacji ochrony przed emeryturą. Uważają jednak, że należy ją skrócić. – Powrót do dwuletniej ochrony byłby optymalny. Tę zmianę należałoby wesprzeć zachętami dla przedsiębiorców, by zatrudnianie pracowników w starszym wieku nie oznaczało kłopotów i wyższych kosztów. Pracodawcy powinno się opłacać przekwalifikowanie pracownika i zaproponowanie mu zmiany stanowiska pracy – mówi Jacek Męcina z PKPP Lewiatan.

Rząd, forsując plany wydłużenia aktywności zawodowej Polaków, nie zamierza rozmawiać na ten temat. Jednak odsuwanie problemu w bliżej nieokreśloną przyszłość nie rozwiąże sprawy. Zwłaszcza że starszych pracowników będzie przybywać: w 2008 r. było ich 6,2 mln, a w 2020 r. będzie 9,6 mln.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj