Tematem debaty w Sejmie w piątek była utrata 4,7 mld euro zaliczki z KPO i możliwość popełnienia przestępstwa przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Ministerstwo Sprawiedliwości, które przedstawiło informację rządu, uważa, że prokuratura powinna podjąć się rozpatrzenia tej sprawy. Prawo i Sprawiedliwość złożyło wniosek o odrzucenie wniosku w tej sprawie.

Reklama

Rządową informację o "możliwości popełnienia przestępstwa z art. 231 Kodeksu karnego przez Prezesa Rady Ministrów oraz Ministra Właściwego do Spraw Europejskich" przedstawili posłom wiceszef MS Arkadiusz Myrcha i minister ds. UE Adam Szłapka. Przestępstwo to, które w ocenie rządu mogli popełnić były premier Mateusz Morawiecki oraz były minister ds. spraw UE Szymon Szynkowski vel Sęk, miało polegać "na zaniechaniu urzędniczym, które doprowadziło do bezpowrotnej utraty przez Polskę zaliczki z Krajowego Planu Odbudowy w kwocie 4,7 mld euro". Przyjęcie lub odrzucenie tej informacji - jak poinformował wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak - będzie głosowane na kolejnym posiedzeniu Sejmu.

Rząd PiS-u celowo nie chciał przyjąć pieniędzy z KPO, tym samym ograniczając możliwość rozwoju naszych firm i samorządów i ochrony zdrowia i edukacji i nie może to zostać bez odpowiedzi, również prokuratury. To, co robił premier Morawiecki razem ze swoimi ludźmi, to jest działanie na szkodę państwa. Te pieniądze powinny być już dwa lata temu. Przez dwa lata my tych pieniędzy nie dostaliśmy. To jest zaniechanie, celowe działanie, więc będzie się musiał były premier z tego wytłumaczyć - powiedział w rozmowie z Dziennik.pl poseł KO - Dariusz Joński.

Jak wskazał, premiera Morawieckiego na sejmowe debacie w piątek nie było.I dodał, że niezależna prokuratura musi zbadać, czy nie doszło do złamania prawa, przez samego premiera. Ja liczę na skuteczne działanie prokuratury, z jednego powodu, żeby już nigdy żaden inny polityk nie wpadł na pomysł, żeby robiąc politykę dla swojej partii hamować rozwój Polski. Oni zahamowali na dwa lata, nie złożyli nawet wniosku o pieniądze z KPO, dopiero w tej chwili jest odblokowanych 600 mld zł. Powiedzieliśmy, że rozliczymy i rozliczamy premiera Morawieckiego - podkreślił parlamentarzysta.

KPO dla Polski

Pod koniec lutego Komisja Europejska oficjalnie uwolniła, po prawie trzech latach, 137 mld euro dla Polski w ramach Krajowego Planu Odbudowy oraz funduszy z polityki spójności. Wydała wstępną pozytywną ocenę pierwszego wniosku Polski o płatności z Funduszu Odbudowy, stwierdzając, że Polska zrealizowała tzw. kamienie milowe, w tym te dotyczące niezależności systemu sądowniczego, co umożliwia wypłatę środków z pierwszego wniosku o płatność. Następnie decyzja o przekazaniu środków Polsce będzie musiała zostać zaakceptowana przez państwa członkowskie.

Krajowy Plan Odbudowy dla Polski obejmuje 55 inwestycji i 55 reform, mających na celu wzmocnienie polskiej gospodarki po pandemii Covid-19. W ramach tego planu Polska otrzyma 59,8 mld euro (268 mld zł), z czego 25,27 mld euro (113,28 mld zł) to dotacje, a 34,54 mld euro (154,81 mld zł) to preferencyjne pożyczki. Zgodnie z celami UE znaczną część budżetu KPO przeznaczy się na cele klimatyczne (46,6 proc.), transformację cyfrową (21,3 proc.), a także na reformy socjalne (22,3 proc.).