Nadchodzą zadyszka i bankructwa. Firmy znikają
Firmy zawieszają działalność i czekają na lepsze czasy. Ćwierć miliona przedsiębiorców rezygnuje z biznesu.
- Cios dla Berlina i Paryża. Unia mówi "nie" ujednoliceniu podatków
- Zagraniczne diety kierowców bez składek do ZUS
- Oto jak podatnicy uciekają z autami za granicę
- Unijne dotacje: Czas zapłacić rachunki
- To już pewne. Polska podbija światowy handel
- Amerykańska ustawa uderza w polskie prawo bankowe
- Pomoc dla strefy euro nadejdzie z bardzo daleka
- Bezrobocie - słupek, który rośnie jak szalony
- Szara strefa się kurczy. Przecież trzeba odkładać na emeryturę
- Spada koniunktura w strefie euro. Analitycy zaskoczeni
- Oto, co najbardziej przeszkadza polskim przedsiębicom
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ponad 254 tys. przedsiębiorców, którzy zawiesili działalność gospodarczą, figurowało na koniec ubiegłego roku w urzędowym rejestrze podmiotów gospodarki REGON, czyli – mówiąc prościej – oficjalnym spisie wszystkich polskich firm. Oznacza to, że w ciągu 12 miesięcy przybyło ich aż o jedną trzecią – wynika z danych GUS. Statystycznie w ubiegłym roku codziennie działalność zawieszało ponad 170 firm. To znak, że porażka w działalności gospodarczej jest coraz częstszym zjawiskiem – komentują eksperci.
Taką tezę potwierdzają inne dane GUS – o liczbie wyrejestrowanych w ubiegłym roku firm. Z przedsiębiorczej mapy Polski zniknęło 383 tys. podmiotów, to ponad 60 proc. więcej niż rok wcześniej. Szczęście w nieszczęściu, że ten wzrost wynika częściowo z uaktualnienia rejestrów REGON w 2011 r., kiedy jednorazowo wykreślono z nich 72 tys. firm należących do nieżyjących już osób. Ale nawet po tej korekcie pozostajemy z imponującą liczbą 311 tys. wyrejestrowanych firm – o niemal 100 tys. wyższą niż w roku 2010.
Co się stało? Jesteśmy mniej przedsiębiorczy niż dawniej? Część firm zawiesiła swoją działalność i przeniosła się do szarej strefy. Po prostu uzyskiwały zbyt niskie obroty – uważa dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan. Dodaje, że przedsiębiorstwa te nie zdecydowały się na wyrejestrowanie z systemu REGON, ponieważ w ten sposób zachowują możliwość szybkiego powrotu do legalnego biznesu, np. kiedy zdobędą większy kontrakt albo gdy poprawi się koniunktura w ich branży.
Z kolei zdaniem prof. Elżbiety Mączyńskiej ze Szkoły Głównej Handlowej za szybki wzrost liczby firm zawieszających działalność odpowiada również to, że w ostatnich latach duże korporacje namawiały swoich pracowników do przechodzenia z etatów na samozatrudnienie. Dzisiaj część z nich traci pracę i jeśli nie zdobędzie nowego zlecenia, zawiesza działalność, aby nie ponosić kosztów związanych z utrzymywaniem firmy – ocenia prof. Mączyńska.
Zdaniem ekspertów nieznaczna część samozatrudnionych mogła zawiesić działalność, ponieważ zdobyli etaty w przedsiębiorstwach i uzyskują w nich wyższe zarobki niż te, na które mogli liczyć, prowadząc własny biznes. Etat w kryzysie to rzecz bezcenna dla sporej grupy ludzi – jednym głosem mówią specjaliści. Ale jednocześnie podkreślają, że duża liczba zarówno wyrejestrowanych firm, jak i tych, które tylko zawiesiły działalność, nie miała istotnego wpływu na gospodarkę. Produkcja przemysłowa wzrosła w ubiegłym roku o 7,5 proc., a PKB – o 4,3 proc. Za to do góry wystrzeliło bezrobocie, które na koniec 2011 r. wynosiło 12,5 proc. Ten rok zapowiada się pod tym względem znacznie gorzej. – Pogarsza się koniunktura gospodarcza i nadchodzą niepewne czasy, więc musimy być przygotowani na to, że coraz więcej firm będzie zawieszało lub wręcz kończyło swoją działalność – ostrzega dr Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista BRE Banku. Kiepskie perspektywy już widać po styczniowej stopie bezrobocia – wzrosła do 13,3 proc.
















































~Ala2012-02-24 14:09
Jakim to cudem wzrosła produkcja przemysłowa a jednocześnie bankrutują firmy i wzrasta bezrobocie? Może tylko nieliczne, duże, zachodnie firmy mogą w Polsce działać?
~olmaria72012-02-23 13:14
zycie się i nie wiecie, że samo skarżenie nic nie pomoże. Jesteśmy Z GÓRY przeznaczeni jako "kraj turystyczny" i "żaden przemysł nie będzie nam potrzebny"...
~The Evil One2012-02-22 15:06
@Golarek z 9 : 43 !
---
Co ma wiara w Boga wspolnego z polskoscia ?
Ja w zadnego Boga nie wierze i jestem Polakiem !
Kobiety/faceta, ci klecho brak, twoj artykul to erupcja twego rozsierdzenia i niezadowelenia z zycia, ktore sam wybrales,albo na ktore twoj Pan BUK cie skazal - czyli artificial orgasm ! Miej zal do twego Pana Buka !
~Nowa Prawica2012-02-22 14:30
Zatrudnienie w administracji wzrasta,dług publiczny wewnętrzny zewnętrzny wzrasta,podwyżki dla policji,wojska,nauczycieli,brak kasacji przywilejów emerytalnych policjantom,wojskowym,górnikom,debata za zwiększoną składką dla zusu dla przedsiębiorców,latanie samolotami przez parlamentarzystów,potężne wydatki na stadiony,drogi,teatry,aquaparki itd. i tak się to skończy za niedługo drugą Grecją z pustego to Salamon nie naleje jak się będzie przedsiębiorców gnębić to kto zarobi na tą nadętą administrację która nigdy nie będzie produkować coś zyskownego!!! Niech żyje myśl polityczna PO,PIS,SLD,PSL,RPP itp.druga Grecja tuż tuż tuż...
~do synka2012-02-22 13:24
re synek ..nic nie rozumiesz boś młody. Zarobisz 1000 na czysto zł musisz zapłacić podatek 18% to 180 zł. Podpowiedz mi jak można zarobić prowadząc drobna działalność gospodarczą nie płacąc podatku. Chyba że nie mam dochodu to nie płacę a wtedy nie ma mnie. To duże firmy uciekają od podatku. Ich rodzinki rejestrują działalność gospodarczą i wystawiają rachunki na usługi uciekając od kosztów.
Twój tatuś urzędnik doskonale wie jak to się robi.
Młody człowieku tak jak ty mówisz nie będa powstawać nowe podmioty a sredniacy będą padać. Nie wróży to dobrze będzie zanikała średnia strefa.
Ta która napędza gospodarkę kryzys, bedzie sie powiekszał bo kto będzie kupował ? Kiedys to podanie ..zrozum
~synek2012-02-22 13:00
Co się dzieje? Urzędnicy, kreatywni księgowi, artyści, dziennikarze, mędrcy, handlarze, akwizytorzy, ochroniarze i im podobni, których to ciągle przybywa, pracują bardzo, bardzo ciężko od rana do wieczora i nie mogą utrzymać garstki bezrobotnych. Myślę, że to się zmieni, gdy niebawem będą pracować do 67 roku życia. Ja ciągle liczę na swojego tatusia - jest cenionym przez przedsiebiorców urzędnikiem. Po co nam firmy, które upadają, bo na prostowaniu gwoździ niewiele zarabiają i z tego powodu nie płacą podatków.
~wyeksploatowany, niepotrzebny2012-02-22 12:26
Firmę prowadziłem ponad 26 lat. Uczciwie płaciłem podatki. "Popłynąłem" bez żadnego wsparcia pozostając z długami.
Ponieważ ukończyłem 50 lat, pracy dla mnie nie ma. Rodzina z w/w powodów również się rozpadła.
Dziękuję Panie Premierze.
~hurtownik2012-02-22 11:14
Jesteśmy bezradni !
Prowadziłem hurtownie spożywczą w miejscowości od 1993 roku.
W marcu kończę działalność gdyż sklepy są masowo zamykane.
Myślę od jakiegoś czasu otworzyć inną działalność gospodarcza.
Zająć się przetwórstwem ? Nie będę miał gdzie sprzedać.
Nie ma szans ! Inna produkcja tez nie mam szans.
Szkoda że w 90 -tych latach nie zadbano o proporcje powierzchniowa domów towarowych do ilości mieszkańców. Duże koncerny produkowałyby dla domów towarowych a mniejsi producenci producenci dla sklepów.
W miejsce sklepów powstały banki na udzielanie kredytów. Oby nie była Grecja.
~StJ2012-02-22 11:00
To rezultat działania tych 150 tysięcy urzedasów, których "cudowne rozmnożenie" nastąpiło za "rządów"PO!!! Vide: w niektórych audycjach np. "Sprawa dla reportera" " Państwo w państwie" Niszczą tych, którzy tworzą PKB, najdobitniejszym przykładem może być sprawa Optimusa Romana Kluski!!
~qwerty2012-02-22 10:41
To dzięki WAM - wyborcy PO
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!