Małe i średnie firmy często są nazywane "misiami" – i czułe skojarzenie nie jest tu bezpodstawne. Od kondycji tego sektora, często niedocenianego, w dużej mierze zależy stan znacznej części gospodarki i nastroje społeczeństwa (skłonność Polaków do zakupów, oszczędzania, inwestycji, etc). Dlaczego? Bo 1,7 miliona "misiów" odpowiada za blisko 70% PKB tworzonego w przedsiębiorstwach i ponad 70% oferowanych przez nie miejsc pracy.

W cieniu dużych

Eksperci zwracają uwagę, że w trudnych czasach na pierwsze strony gazet trafiają przede wszystkim problemy dużych przedsiębiorstw. Tymczasem spowolnienie równie mocno dotyka mniejsze firmy, tyle że one zmagają się z kłopotami w samotności. A przecież "misiom" naprawdę nie potrzeba wiele; zazwyczaj wystarczy po prostu zastrzyk kapitału. Firmom, które mają pomysł na rozwój, ich realizacja w czasach, gdy konkurencja boryka się z problemami, pozwoliłaby odskoczyć na nieosiągalny dla rywali dystans. Przedsiębiorstwom, które szukają nowych dróg działania, dofinansowanie dałoby szansę skutecznego przestawienia działalności na inne tory.

O problemie finansowania "misiów" mówi się od lat jako jednym z głównym hamulców rozwoju polskiej gospodarki. Teraz, w obliczu niepewności, sporo banków wprowadziło dodatkowe obostrzenia dla kredytów udzielanych sektorowi MSP.

Ucieczka do przodu

Tej niechęci nie podziela Deutsche Bank PBC, dla którego wspieranie firm mających pomysł na rozwój zawsze było jednym z priorytetów; teraz wyciąga on pomocną dłoń do przedsiębiorstw, które chcą wygrać na spowolnieniu - poprzez specjalny program finansowania dla sektora MSP

Dodatkowym ułatwieniem jest uczestnictwo banku w projekcie, zainicjowanym m.in. przez niemiecki bank państwowy KfW i Komisję Europejską oraz Bank Rozwoju Rady Europy. Bank może bardziej elastycznie podchodzić do oceny ryzyka, form spłaty, karencji, wkładu własnego (w indywidualnych przypadkach wręcz skredytować do 100% wartości inwestycji), czy typu zabezpieczeń (mogą stanowić je maszyny i urządzenia, wyceniane według uproszczonej procedury). W praktyce oznacza to jedno: szybciej i bardziej dostępny kredyt na rozwój.

Zgodnie z założeniami programu oferowane kredyty mają wspierać nowe inwestycje i przedsięwzięcia obrotowe, nie mogą być przeznaczone na refinansowanie innego zadłużenia, inwestycje już rozpoczęte bądź odtworzeniowe. Dofinansowanie może być udzielone na okres do 15 lat, a maksymalna kwota kredytu zależy tylko od „apetytów” kredytobiorcy i jego zdolności kredytowej.

"Celem projektu jest wsparcie tych firm, które poszukują dofinansowania, bo naprawdę mają pomysł na długofalowy rozwój. Jeśli spowolnienie gospodarcze zmusiło część mniejszych przedsiębiorstw do rewizji planów inwestycyjnych bądź rezygnacji z ambitnej strategii rozwoju, zachęcamy je do odkurzenia tych planów: dzięki kredytowi mogą one wygrać ten kryzys dla siebie" – zachęca Wojciech Rynduch-Walecki z Departamentu Zarządzania Produktami Kredytowymi i Procesami Biznesowymi Deutsche Banku.

Także dla start-upów

Autorzy projektu nie zapomnieli o specyfice świeżo powstających firm. Największą bolączką tzw. start-upów jest krótki staż działalności i niedługa historia finansowa, które dyskwalifikują je w wielu instytucjach finansowych.

Aplikacja młodej firmy o kredyt w ramach tego projektu nie musi przypominać misji z góry skazanej na niepowodzenie: przedsiębiorstwa, które działają na rynku nie dłużej niż dwa lata (ale minimum rok) mogą ubiegać się o środki na inwestycje, ale także o środki obrotowe – kredyt obrotowy nie może jednak stanowić tylko wsparcia bieżącej płynności – on także musi być przeznaczony na rozwój firmy.

O nieodnawialny kredyt obrotowy mogą również wnioskować firmy działające dłużej na rynku (pod warunkiem, że kredyt będzie udzielony na okres powyżej 3 lat).

Ocena w 10 minut

Udział w projekcie nie wymaga od klientów żadnych uciążliwych formalności – zarówno na etapie składania wniosku, jak i późniejszej obsługi kredytu. Doradcy klientów dysponują kalkulatorem, który pozwala w ciągu 10 minut ocenić szansę pozytywnej decyzji kredytowej dla firmy prowadzącej uproszczoną księgowość.

Łatwość aplikacji i obsługi czyni kredyty udzielane ze środków projektu atrakcyjną alternatywą dla przedsiębiorstw, które aplikowały z powodzeniem o środki unijne, ale poszukują dodatkowej dźwigni rozwoju, jak i tych, które nie starały się dotychczas – z różnych względów – o unijne wsparcie. Dowiedz się więcej o ofercie dla firm

Kto za tym stoi, czyli jak pozyskać finansowanie

KfW, czyli Kreditanstalt für Wiederaufbau to niemiecki bank państwowy, odpowiednik EBOiR, powołany w 1948 r. do wdrożenia Planu Marshalla w Niemczech. Od kilku lat angażuje się on w projekty wspierające rozwój gospodarek krajów Europy Środkowo-Wschodniej. W Polsce projekt ten, przy współudziale Komisji Europejskiej i Banku Rozwoju Rady Europy, realizuje m.in. Deutsche Bank PBC.

>>>Umów się z doradcą i poznaj szczegóły

p