Prezydent o kryzysie: Trzeba pożyczać złote
Lech Kaczyński nie zatrudnia doradcy ekonomicznego, ale swoje zdanie na temat krachu ma. "Mamy sytuację kryzysową, na razie poza Polską" - powiedział do ekonomistów, których zaprosił na konsultacje. Prezydent chciał szerzej poznać sytuację, bo na wtorek zaplanował Radę Gabinetową w tej sprawie. "Mamy nauczkę, trzeba brać pożyczki w złotówkach" - podsumował po spotkaniu sytuację gospodarczą.
- Doradca Kwaśniewskiego u boku Kaczyńskiego
- Prezydent zmienia datę Rady Gabinetowej
- Prezydent i premier wciąż skłóceni
- Najwyższy czas przyjąć euro
- Ofensywa prezydenta przeciw rządowi
- Schetyna: Rada z prezydentem to trauma
- Prezydent zwoła Radę Gabinetową
- Rząd odrobił lekcje
- "Rada Gabinetowa to dywersja prezydenta"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Powód naszego spotkania nie budzi wątpliwości. Mamy sytuację kryzysową, na razie poza Polską" - powiedział prezydent do grona specjalistów z różnych instytucji finansowych w Polsce. W spotkaniu uczestniczyli między innymi wiceprezes Banku Ochrony Środowiska, szef giełdy, szef Pekao SA czy szef Związku Banków Polskich. "Było to zacne grono" - podsumował Lech Kaczyński.
"W rozmowie koncentrowaliśmy się przede wszystkim na Polsce. Wspólna opinia jest taka: trzeba uczynić wszystko, aby przyhamowanie rozwoju Polski było jak najmniejsze. Polski system bankowy ma tylko 5 procent złych kredytów, dlatego nasz system bankowy ma mocne podstawy" - mówił.
"Nie jest gorzej z systemem ubezpieczeniowym poza OFE, gdzie sytuacja się pogorszyła. Sygnały są optymistycznie, ale to nie znaczy, że nie ma złych znaków" - stwierdził prezydent. "Są również problemy, na przykład deprecjacja złotówki, co może wiązać się z większymi ratami kredytu. To może być nauczką, żeby brać pożyczki w walucie, jaka obowiązuje w Polsce, czyli w złotówce" - powiedział Lech Kaczyński.
Żadnych specjalnych ruchów nie będzie
Jeszcze przed spotkaniem z prezydentem, szefowie organów nadzorujących polski rynek mówili, że nie zamierzają go jakoś szczególnie zabezpieczać przed kryzysem. Szef NBP Sławomir Skrzypek
mówił na przykład, że bank centralny nie przewiduje w tej chwili interwencji na rynku walutowym. Rada Polityki Pieniężnej też nie chce drastycznie manipulować wysokością stóp
procentowych.
Spotkanie miało więc raczej przygotować prezydenta do fachowych rozmów z rządem. Lech Kaczyński zwołał bowiem na wtorek Radę Gabinetową, czyli posiedzenie rządu, któremu ma przewodniczyć
głowa państwa.
Doradca ekonomiczny byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego sceptycznie podchodzi do zabiegów Lecha Kaczyńskiego. "Jeśli prezydent nie ma zaufania do rządu, to powinien mieć
stały zespół doradców ekonomicznych, którzy podpowiedzą mu, dlaczego należy odrzucać poszczególne ustawy. Spotkanie z ekonomistami nie powinny się odbywać tak jak teraz - okazyjnie.
Prezydent powinien zasięgać ich opinii raz na tydzień lub miesiąc" - powiedział w TVN24 profesor Witold Orłowski.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!