Parlament zakończył prace nad ustawą wprowadzającą od 1 lutego podatek bankowy. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta. Nową daninę w wysokości 0,44 procent od pewnej nadwyżki aktywów płacić będą banki, SKOK-i, instytucje ubezpieczeniowe i pożyczkowe oraz oddziały zagranicznych banków w Polsce. W głosowaniu Sejm przyjął 14 poprawek Senatu. Odrzucił jedną dotyczącą objęcia tym podatkiem, pośrednio, również banki spółdzielcze.

Przed głosowaniem Genowefa Tokarska z Polskiego Stronnictwa Ludowego powołując się na Węgry pytała czy rząd będzie monitorował wpływ ustawy na gospodarkę. Wiemy, że aktywa jako podstawa opodatkowania były przyjęte przez Węgrów i przez kilka lat akcja kredytowa spadła tam o jedną trzecią, w ślad za tym nastąpił spadek rozwoju gospodarczego. Więc pytanie, czy będzie monitoring i czy będzie on realizowany. Musimy przecież sprawdzać czy ta ustawa, pomimo jej społecznego uzasadnienia nie prowadzi nas w złym kierunku - mówiła posłanka PSL-u. 

Sejm uchwalił ustawę pod koniec grudnia. Za wprowadzeniem podatku bankowego opowiedzieli się wówczas posłowie PiS-u, większość klubu KUKIZ 15 i PSL. PO i Nowoczesna głosowały przeciw.