Wojciech Barczyński z biura prawnego Urzędu Miasta Łodzi powiedział PAP, że na żądaną przez miasto kwotę 10 mln zł składają się dwie kary umowne, po 5 mln zł każda.

"Pierwsza kara dotyczy braku zrealizowania obiektu na tej działce, druga związana jest z brakiem funkcjonowania na tym obiekcie hotelu w standardzie czterogwiazdkowym. Jedno i drugie zadanie nie zostało zrealizowane, w związku z tym uzasadniona jest zapłata dwóch kar o łącznej wysokości 10 mln zł" - wyjaśnił Barczyński.

Pozwana spółka nie czuje się jednak zobowiązana do zapłacenia kar. Zdaniem przedstawicieli Bacoli Properties, hotel Hilton nie stanie przy ul. Piotrkowskiej z "przyczyn obiektywnych".

"Podnosimy przede wszystkim dwa argumenty. Pierwszy jest taki, że to, co było zawarte w warunkach przetargu, nie określało ściśle, co można budować na tej działce. Nie było tam ani słowa o uwarunkowaniach związanych z lotniskiem, że jego położenie uniemożliwia budowę do tej wysokości, jaka została wybrana przez komisję przetargową. Wybrano naszą koncepcję, która mówiła o wybudowaniu budynku o wysokości 85 m. Później okazało się, że w tym rejonie można budować tylko na 76 m" - powiedział PAP wiceprezes zarządu Bacoli Properties Jarosław Olszowy.

Drugą kwestią podnoszoną przez spółkę jest błędna, jej zdaniem, koncepcja dotycząca przebudowy podziemnej infrastruktury.

"Pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przeskoczyć. Przez działkę przechodzi ogromna magistrala ciepłownicza, zaopatrująca w ciepło pół miasta. Możemy ją przenosić w inne miejsce od kwietnia do sierpnia. Cała reszta roku jest zamknięta dla tego typu inwestycji" - wyjaśnił Olszowy.

Dodał, że jego firma dopiero 18 miesięcy po przetargu otrzymała pierwsze warunki zabudowy.

"Na wybudowanie całości mieliśmy 36 miesięcy, a połowę tego okresu straciliśmy na otrzymanie warunków zabudowy. Dostaliśmy je już w okresie ogólnoświatowego kryzysu ekonomicznego, który również miał wpływ na opóźnienie inwestycji" - tłumaczył Olszowy.

Zdaniem władz miasta, argumenty przedstawiane przez spółkę nie zwalniają jej z obowiązku zapłacenia kar umownych.

"Umów należy dotrzymywać. Sytuacje związane z płynnością rynków finansowych nie skutkują zwolnieniem z realizacji zobowiązań. Spółka nie wywiązała się z nich i nie zrealizowała obiektu w umówionym terminie" - powiedział Barczyński.

Dodał, że miasto jest gotowe odroczyć zapłatę kar umownych lub rozłożyć je na raty. W opinii Bacoli Properties, konieczność zapłaty tych kar znacznie utrudni realizację inwestycji.

Bacoli Properties przetarg na działkę przy ul. Piotrkowskiej wygrało w 2007 r. W kwietniu 2010 r. na tym terenie miał być otwarty hotel sieci Hilton. Działka wciąż stoi niezagospodarowana.