"To pierwszy budżet konsolidujący finanse (...) - po trzech budżetach kryzysowych - budżecie na 2009 rok, nowelizacji budżetu na 2009 rok oraz budżetu na 2010 rok. Każdy z tych budżetów niestety musiał mieć większy deficyt na skutek kryzysu. Teraz mamy pierwszy budżet konsolidujący (finanse publiczne - PAP)" - powiedział w piątek dziennikarzom szef resortu finansów.

Dodał, że "następne budżety będą szły w tym samym kierunku".

Pytany, czy jest szansa, iż przyszłoroczny deficyt wyniesie mniej niż 40 mld zł, szef resortu finansów odparł: "Skoro deficyt, który zapisujemy jest maksymalnie dozwolony, to zawsze mamy nadzieję, że nie złamiemy konstytucji".

Zgodnie z przyjętym przez Sejm budżetem, przyszłoroczne wydatki państwa mają wynieść 313,5 mld zł, a dochody 273,3 mld zł. z Planowany maksymalny deficyt ma wynieść 40,2 mld zł.