Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia zabije polskie cementownie

5 października 2010, 11:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koszty budowy domu pójdą ostro w górę. Wszystko przez unijną, ekologiczną krucjatę. Wiele polskich cementowni nie będzie w stanie wypełnić surowych norm, narzucanych przez Brukselę. To sprawi, że albo podniosą ceny produkcji, albo pójdą z torbami.

Początkowo Komisja proponowała, by limit wynosił 0,766 tony CO2 na każdą tonę wytworzonego produktu, jednak w ostatnich tygodniach zasugerowała obniżenie tego dopuszczalnego pułapu do 0,688 tony CO2. Tymczasem obecnie średnia emisja w polskich zakładach znacznie przekracza ten poziom i wynosi 0,823 tony CO2.

To nie koniec złych wiadomości. Bruksela proponuje też, aby w górę poszybowała stawka, za jaką cementownie mogłyby ewentualnie wykupywać dodatkowe limity emisji. Zamiast 35 euro za każdą dodatkową tonę płacić musiałyby co najmniej 40 euro.

W tej sytuacji polskie cementownie będą miały dwa wyjścia. Pierwsze zakłada, że odbiją sobie dodatkowe koszty na klientach, podnosząc ceny swoich produktów. Drugie wyjście jest bardziej drastyczne: przewiduje zamknięcie niektórych zakładów, szczególnie tych należących do dużych zagranicznych holdingów. Przeniosłyby one produkcję z Polski na Wschód, gdzie także mają fabryki, lecz nie muszą przejmować się żadnymi limitami emisji CO2.


Kontrowersje budzi także sposób, w jaki Komisja Europejska wyliczyła limity. Przyjęła średni poziom emisji z 10 proc. najlepszych pod tym względem cementowni w całej Unii. Problem w tym, że – jak twierdzi SPC – są to małe, lokalne zakłady, których działalność bazuje nie na węglu, lecz na paliwach alternatywnych. Wytwarzają one zaledwie 500 ton produktu na dobę, podczas gdy w większości polskich zakładów dobowa produkcja waha się między 5 tys. a 8,5 tys. ton.

Polską branżę cementową martwi także to, że nowe limity mają się pojawić w momencie, gdy wychodzi ona z dołka spowodowanego kryzysowym spadkiem nowych inwestycji budowlanych. W sierpniu produkcja cementu w kraju przekroczyła 1,7 mln ton, co jest wynikiem o 7 proc. lepszym niż ubiegłoroczny (dla porównania w całym 2009 r. produkcja cementu w Polsce spadła o 10 proc. w stosunku do roku 2008).

Z prognoz Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową wynika, że także kolejne lata będą przynosiły duże wzrosty zapotrzebowania na cement. Już w 2015 roku przebita ma zostać granica 20 mln ton. To efekt tego, że Polska goni pod względem inwestycji budowlanych kraje Zachodu. Pod tym względem nadal pozostajemy w ogonie Europy. W 2008 r. statystyczny Polak użył 448 kg cementu, podczas gdy Czech 500 kg, Austriak – 709 kg, Hiszpan 936 kg, a rekordzista Luksemburczyk– aż 1228 kg.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj