Podwyżka nie jest zaskoczeniem. Eksperci spodziewali się, że RPP zdecyduje się podnieść stopy procentowe. A to dlatego, że ostatnio o więcej niż planowano wzrosła inflacja.

Co podwyżka oznacza dla zwykłego Kowalskiego? Wyższą ratę kredytu, zaciągniętego w złotówkach. Jeśli mamy rozłożony na 30 lat kredyt o wartości 300 tys. zł, którego oprocentowanie teraz wynosi 5 proc., to co miesiąc będziemy musieli oddawać bankowi nie 1600, a 1650 zł.