Do tej pory nowoczesne osady położone z dala od gwarnych miast, w których wszystkie domy postawiono w tym samym stylu, znane były u nas jedynie z filmów. Ale już wkrótce będziemy mogli nie tylko je oglądać, ale i w nich zamieszkać. Pierwsze budowy małych miasteczek położonych w spokojnych wsiach mają ruszyć najdalej jesienią.

Największa inwestycja, jak pisze biznesowy magazyn "Manager", ma powstać na Górnym Śląsku. Firma postawi tam od razu... 3 tysiące nowych domków. To więcej niż niejedna wieś położona przy dużej aglomeracji. Ceny na razie nie są ujawniane, ale agenci nieruchomości są przekonani, że taki domek będzie o wiele tańszy niż choćby segment w mieście i porównywalny ceną z mniejszym powierzchnią mieszkaniem w bloku.

Jedno jest pewne - takich gigantów będzie coraz więcej. Eksperci twierdzą, że wielkie firmy z branży budowlanej od dawna miały wykupione pod to grunty. Czekały jedynie na najlepszy moment z rozpoczęciem prac, czyli taki, kiedy postawione domy zejdą na pniu i szybko zwrócą się koszty budowy. A teraz moment na to jest wręcz idealny.