Drożeje prąd. Od 1 stycznia rachunki za elektryczność będą wyższe o średnio 1,12 proc., ale np. w Warszawie trzeba będzie płacić aż o ponad 3 proc. więcej niż teraz - wyliczył Urząd Regulacji Energetyki. Rachunek na kilka złotych więcej niż dotąd to konsekwencja naszego członkostwa w Unii.
Unia nakazała Polsce produkować więcej prądu z tzw. źródeł odnawialnych. Chodzi o to, by nie wytwarzać go tylko w tradycyjny sposób, który wymaga spalania w elektrowniach dużych ilości węgla, co truje środowisko naturalne. Do produkcji prądu musimy używać więcej energii słonecznej, wietrznej lub wodnej, biomasy, biogazu itp. A taka technologia kosztuje.
W specjalnym komunikacie Urząd Regulacji Energetyki twierdzi, że musiał podnieść taryfy, bo elektrownie potrzebują pieniądzy na inwestycje w produkcję prądu z odnawialnych źródeł energii. Urząd twierdzi też, że cena prądu nigdzie w Polsce nie wzrośnie o więcej niż 5,1 proc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|