Wielkie zamieszanie o małe pieniądze. Posłowie przegłosowali podwyżkę pensji dla nauczycieli, ale sami zainteresowani nie cieszą się z tego zbytnio. Bo choć 1835 zł tzw. kwoty bazowej, od której liczone będą pensje, brzmi dumnie, w rzeczywistości sprawa przedstawia się mizernie.

Bo, jak się okazuje, ta podwyżka oznacza, że nauczyciel najmłodszy stażem dostanie nie więcej niż dodatkowe trzy złote co miesiąc. Ich starsi koledzy - po kilkanaście. Bo ich pensja zależy od stażu pracy, kwalifikacji i inflacji.

Te wyliczenia zrobiono przy założeniu, że przyszłoroczna inflacja wyniesie 1,9 proc. Ale gdyby zdarzyło się, że będzie mniejsza, to i nawet trzech złotych nie będzie...