Z pracą pożegnają się handlowcy, plantatorzy tytoniu i wreszcie pracownicy fabryk i koncernów produkujących papierosy. Nikt nie będzie ich już potrzebował, bo większość palaczy pożegna się z nałogiem. Nic dziwnego. Już w przyszłym roku średniej klasy papierosy będą kosztowały o złotówkę więcej na paczce. A w 2008 roku jedna "ramka" zdrożeje do - nawet 10 zł.

A wszystko przez nasze umowy z Unią Europejską. Według ustaleń wspólnotowych, w 2008 roku akcyza za tysiąc wyprodukowanych papierosów powinna wynosić 64 euro. Co to oznacza? Ano to, że podatek wzrośnie o 5 zł na paczce. Jeśli więc dzisiaj średniej klasy papierosy kosztują 6 zł, to w 2008 roku mogą kosztować już 10-12 zł.

Cała sprawa ma jednak też dobrą stronę. Bo jeśli wysokie ceny papierosów faktycznie odzwyczają Polaków od palenia, to przynajmniej będziemy zdrowszym narodem.