Od 2007 roku miały zacząć obowiązywać korzystne dla przedsiębiorców zasady rozliczania z fiskusem. Spadki i darowizny od najbliższej rodziny miały być zwolnione z podatku. Obiecywano odmrożenie progów podatkowych, przez co oddawalibyśmy państwu trochę mniej z naszych dochodów niż obecnie.

Aby te zmiany weszły w życie, muszą zostać uchwalone i ogłoszone do końca listopada. Czasu tylko pozornie jest dużo. Niebawem posłowie wyjadą na wakacje i mogą nie zdążyć z uchwaleniem zmian - alarmuje DZIENNIK.

Opieszałości posłów boją się również eksperci. Gdy terminy okażą się już bardzo napięte, Sejm może przyjąć w pośpiechu tylko część zmian. Wtedy - jak to bywało już w poprzednich latach - w prawie pełno będzie bubli i luk.