Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja przykręca śrubę Białorusi

7 czerwca 2010, 16:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosja uznała, że już czas pokazać Białorusi, kto jest panem. Dlatego Gazprom podniesie cenę za gaz o 35 procent. Podwyżka oznacza wielkie problemy dla białoruskiej gospodarki, bo wzrosną koszty produkcji i towary naszego sąsiada przestaną być atrakcyjne cenowo.

2011 będzie ciężkim rokiem dla Białorusi. Tysiąc metrów gazu podrożeje ze 185 dolarów do aż 250. Do tego nie będzie żadnych ulg, czy preferencyjnych kredytów. Mińsk, jak podaje telewizja Biełsat, ma płacić tyle, co reszta Europy.

Tymczasem Białoruś twierdzi, że płacić więcej nie zamierza. Do tego Łukaszenko uznał, że za paliwo Rosjanom należy się jedynie 150 dolarów za tysiąc metrów i ani centa więcej. Jeśli więc stawki Gazpromu pójdą w górę, to zwiększać się będzie białoruski dług. Na koniec roku może on wynieść nawet 500 milionów dolarów.

Droższe paliwo to, według ekspertów, znacznie wyższe koszty produkcji eksportowych hitów Białorusi - maszyn rolniczych, czy samochodów ciężarowych przeznaczonych do kopalni. Nie będą już one w stanie wygrywać ceną ze swymi azjatyckimi konkurentami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj