To był tylko rajd frajerów - tak podsumował sześciotygodniowe wzrosty na giełdzie prof. Nouriel Roubini z uniwersytetu w Nowym Jorku. Ocenił, że bessa trwa, a zyski na giełdzie to tylko drobna korekta.
Profesor ocenił, że nie może być mowy o hossie, gdyż gospodarka amerykańska nie zacznie rosnąć przynajmniej do przyszłego roku. Podkreśla, że s.
>>> Rybiński: To nie jest koniec kryzysu
"Wygląda to fatalnie dla każdego z największych banków. W związku z tym wygląda to fatalnie także dla całego systemu finansowego" - powiedział profesor. Dodał, że właśnie z tego powodu .
Od początku marca do połowy kwietnia najważniejsze indeksy amerykańskiej giełdy zwyżkowały o ponad 20 procent. Ich śladem podążał warszawski WIG 20. Indeks zwyżkował przez ten czas o jedną trzecią.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|